#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Rynek w Kazimierzu Dolnym....

Rynek w Kazimierzu Dolnym. Stojąca przy straganie przekupka zaczepia przechodzącą obok parkę:
- Młody człowieku, kup pan ogórka dla swojej panienki...

POCHODZENIE...

POCHODZENIE

- DOOBLY WIECZÓÓÓLLL... DZFOOONIEEE Z GÓÓWNAAA!
- Jezus ... Przepraszam skąd PANI DZWONI!?
- Z GŁOOWNA... JA WIEM, JAK TO BRZMY... ALE JA MIAAAŁAM DZISZAJJJ USUWANY ZOMB !

Żona do męża:...

Żona do męża:
- Jakim zwierzęciem chciałbyś zostać w następnym wcieleniu?
- No cóż... Może psem?
- To nic nie chcesz zmienić?

Rozmowa dwóch kolegów:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Kurde, Wiktor, według...

- Kurde, Wiktor, według tabelki wagi i wzrostu mam 6 kilo niedowagi!
- Bo nie masz cycek.

3 rodzaje kobiet:...

3 rodzaje kobiet:
niektóre są jak kotki - ten ją miał i tamten ją miał,
inne są jak damy - temu dały i tamtemu dały,
a inne są jak dzieci - co do rąsi to do buzi

AWARIA SPRZĘTU...

AWARIA SPRZĘTU

Było sobie dwóch moich kolegów. Jeden "techniczny inaczej", tj. dwie lewe nogi do prostych czynności eksploatacyjnych i naprawczych sprzętu bardziej skomplikowanego od młotka, drugi - jeszcze większy techniczny analfabeta.
Pewnego dnia jadąc razem samochodem, odwiedzili stację benzynową. Ten większy niedojda postanowił, że dopompuje koło.
Jak postanowił, tak zaczął wdrażać. Poszedł po sprzęt i zaczął go taszczyć w kierunku zaparkowanego samochodu. Tymczasem z budynku stacji wyszedł pracownik i z coraz większym zainteresowaniem przyglądał się całej operacji.
Niosący sprzęt poczuł na sobie spojrzenie, odwrócił się i zapytał:
- Co, zepsute jest?
Na co pracownik stacji flegmatycznie:
- Co zepsute? Ta gaśnica?

ELEMENT PRZETARGOWY...

ELEMENT PRZETARGOWY

Gwoli wyjaśnienia: pracuję w firmie, która zajmuje się m.in. usługami hostingowymi. Jednym z naszych klientów jest duża rosyjska firma, zajmująca się tym samym (my sprzedajemy im, a oni reszcie Iwanów). Kontaktem z nami, z ich strony, jest niejaki Misza, który od zarania dziejów namolnie domaga się "dostępu do shella" (nie wiem co to znaczy - nie moja działka, ale odmawianie potrzebującemu dostępu do muszli uważam za sadyzm). Dzisiejsza rozmowa telefoniczna naszego admina (dziwnym trafem też Michał) z owym Miszą:
- ...
- Nie, k***a, mówiłem już, że nie dajemy dostępu!
- ...
- Nie, nie i jeszcze raz nie, paniał?
- ... (w tym momencie padła jakaś groźba, bądź ultimatum)
- I CO k***a! GAZ NAM ODŁĄCZYCIE?

Użerałem się już trzecią...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

SAMICA ALFA...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.