psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

AUTOBUSOWA DOBRA RADA...

AUTOBUSOWA DOBRA RADA

Kumpel dzisiaj spóźnił się do pracy i na pytanie co się stało opowiedział mi taką historię.
- No więc wchodzę sobie do autobusu, patrzę a tu na siedzeniu obok siedzi sobie moja siostrzenica. Pochylona nad lusterkiem, długie włoski spuszczone, maluje się. Więc podchodzę, nachylam się i mówię z uśmiechem:
- NIE MALUJ SIĘ BO I TAK JESTEŚ BRZYDKA...
A siostrzenica podnosi głowę z nad lusterka i...
...TO NIE BYŁA MOJA SIOSTRZENICA!
Więc wysiadłem na następnym przystanku...

SPOSÓB NA TPSA...

SPOSÓB NA TPSA

Tak mnie czasem najdzie, że pomagam znajomym w problemach komputerowych. Kasy wielkiej z tego nie ma, ale czasem kupa śmiechu.
Wczoraj, wracając do domu, zostałem połechtany wibrującą komórką. Komórka wdzięcznym głosem niedalekiej sąsiadki blond, poinformowała, że nic nie działa.
- Jak to nic?
- No internet nie działa!
Polazłem, posprawdzałem co trzeba - kurde wszystko w najlepszym porządku, oprócz wściekle migającej diody na modemie do Nerwostraty.
Krótki telefon do działu niebieskich szympansów i wszystko jasne.
- Pani Aniu, przecież odłączyli wam Neostradę.
Pani Ania w odpowiedzi uśmiechnęła się tryumfująco - złośliwie:
- No tak, ale odłączyli wczoraj, a ja zmieniłam datę w komputerze na niedzielę!

Chłopak mojej córki poprosił...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

A CO NA TO DROGÓWKA?...

A CO NA TO DROGÓWKA?

Rozmawia sobie przed chwilą mój tatko z kolegą. I takie tam gadki szmatki (tak, faceci też tak potrafią) doszło do zasad ruchu drogowego, przepisów etc. Nie będę streszczać szczegółów rozmowy, stanęło na tym, że:
Jak nie ma znaku, to przecież jest skrzyżowanie równorzędne i wtedy:
- Jak cię wali z lewej, to jego wina.
- Jak cię wali z prawej, to twoja wina.

Kiosk RUCH-u:...

Kiosk RUCH-u:

- Jest aviomarin?
- Nie ma
- To trzy plastikowe torby poproszę...

Co mówisz jak ptak ci...

Co mówisz jak ptak ci nasra na głowę?
Dziękujesz bogu że krowy nie umieją latać !

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Jasiu, a ty kogo bardziej kochasz, mamę czy tatę?
- U nas w rodzinie, to jest trochę inaczej. Tatuś kocha mamę, a ja się nie mieszam...

W mięsnym:...

W mięsnym:
- Przed chwilą kupiłem tutaj parówki. Wziąłem gryza i wypadły mi dwa zęby.
- Może za mocno Pan ugryzł?
- To nie były moje zęby.

NIEZŁE JAJKA...

NIEZŁE JAJKA

W radiu Daukszewicz przed chwilą opowiadał, jak to wracał sobie z ryb i zatrzymał się w pewnym zajeździe na Mazurach, w celu uzupełnienia kalorii. W zajeździe zamawia jajecznicę, chlebek z masłem i kawę. Kobieta przyjmuje zamówienie, wychodzi na zaplecze i słychać, że dzwoni gdzieś podekscytowana. Po paru minutach pod zajazd podjeżdża samochód z piskiem opon, wbiega do środka zdyszany facet z zapasem jaj w rękach i zwraca się do Daukszewicza:
- Panie Krzysiu, Iwonka od razu pana poznała i zadzwoniła. Jajka przywiozłem, bo widzi pan, nam Sanepid wczoraj kuchnię zamknął, ale specjalnie dla pana usmażymy.
Ponoć jakoś stracił apetyt...

Mały chłopczyk prosi tatę:...

Mały chłopczyk prosi tatę:
- Tatusiu - opowiedz mi bajkę.
Tata, pomyślawszy, zaczyna (cichym głosem):
- No, to słuchaj... Jutro... tata przyjdzie do domu wcześnie... trzeźwy... kupi mamie kwiaty, a tobie - trzykołowy rowerek...