psy
emu
fut
hit
lek
#it
syn

Do domu wchodzi facet...

Do domu wchodzi facet w samych slipkach. Na pytający wzrok żony, radośnie odpowiada :
- Nawet sobie nie wyobrażasz kochanie, jakiego dzisiaj farta w pokera miałem. Ten garnitur, który mi kupiłaś w zeszłym tygodniu za 200 złotych, przegrałem jakby był wart 800.

Jeśli 4. dzień z rzędu...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Odbywają się zawody,...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

ARE YOU POLISH?...

ARE YOU POLISH?

Sytuacja miała miejsce w Krakowie po wiankach, udaliśmy się z kolegą na jakże zacny Rynek, w celu dalszego świętowania. Jak wiadomo w takich sytuacjach, na ulicach dochodzących do Rynku, pojawia się całkiem spora ilość różnego rodzaju kloszardów, hipisów, etc...
Idąc w górę ulicą Szewską słyszę za plecami:
- Chopoki, chopoki, poczekajcie!
Odwracam się i widzę, nader niedogolonego mieszkańca okolic, który o razu pyta, czy nie mam jakiś pieniędzy, więc jak zawsze w takich przypadkach prosta (i najlepsza) odpowiedź:
- Je ne parle pas polonais.
Odwraca się, więc (z jakże dobrym angielskim akcentem) do mojego lekko otumanionego kolegi:
- Are you polish?
Odpowiedź kolegi:
- Pale, ale nie mam.

Ostatnio koleś znalazł...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Dżepetto przypadkiem...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

NA KRECHĘ...

NA KRECHĘ

Ostatnio znajomi wybierali się w góry na narty (po raz pierwszy), a przed wyjazdem spotkali się ze swoimi znajomymi, którzy właśnie z nart wrócili. No i dwie kobietki nawiązały rozmowę na temat pobytu w górach. Ta, która wróciła, opowiadała, że ludzie, którzy z nią byli, to w zasadzie jeździli cały czas na krechę. Na co ta druga, wielce zdziwiona:
- To jak to, pieniędzy nie mieli?

MODLITWA...

MODLITWA

Znajoma Siostry opowiadała:
Siedzą sobie z rodzinką wieczorem w mieszkaniu, wspólny wieczór, tylko Babcia siedzi u siebie w pokoju i pewnie jak zwykle modli się na różańcu. Tym razem drzwi do pokoju Babci były uchylone. Nastała jakaś chwila ciszy i z pokoju Babci słychać tylko mruczenie pod nosem:
- k***a, jaki ten różaniec długi...

PIKER...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

MÓWIŁEM, ŻE ATAK TERRORYSTYCZN...

MÓWIŁEM, ŻE ATAK TERRORYSTYCZNY

Jadąc dzisiaj do huty tramwajem miałem za zadanie przekazać pewnej bojowniczce jej przenośny dysk twardy na który nagrałem jej swoje akty, jak prosiła, i kilka filmów w których występowałem jako statysta, znaczy się od Anal Terror od 5 do 8 i nasz wspólny projekt z Gracjanem Roztockim pt. "Taplajmy się w błotku"...

Umówiliśmy się, że ona będzie czyhać na przystanku, a ja jej rzeczony dysk przekażę przez drzwi jak się tylko w tramwaju otworzą...
I tak zrobiłem... z okrzykiem:

ZAŁÓŻ TO NA SIEBIE!!! I PAMIĘTAJ DETONUJESZ SIĘ NA 2 PĘTRZE W SMYKU W DZIALE ZABAWKOWYM!!! MUSI BYĆ DUŻO LUDZI! WYŚLĘ CI SYGNAŁ SESEMESEM! LEĆ! ALLAH AKBAR !!!

Jej mina priceless... Mina współpasażerów, jak się drzwi zamknęły, priceless x 666

... a przecież błotko jest fajne... Gracjan też...