#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Rozmawiaja dwie panie...

Rozmawiaja dwie panie lekkich obyczaj??w:
- Jak umarla Zocha?
- Na raka.
- To juz nie mogla sobie wygodniejszej pozycji znalezc?

Dla niektórych dziennikarzy...

Dla niektórych dziennikarzy zadających głupie pytania na miejscu nie tylko powodzi, gdzie tylko gruzy i ruiny widać:
- Duże straty po powodzi?
- Oj duże, panie redaktorze.
- A jak duże?
- A ze sto litrów zacieru żeśwa ze śwagrem w piwnicy mieli i wszystko popłynęło...

Pewien odchodzący na...

Pewien odchodzący na emeryturę pracownik dostał od kolegów zestaw kijów golfowych. Jako że był całkiem zielony poprosił o lekcję jednego z zawodowych instruktorów.
Instruktor wyjaśnił mu podstawy ustawienia ciała oraz zamachu i powiedział:
- A teraz proszę uderzyć piłeczkę w kierunku tamtej flagi.
Nowicjusz zrobił zamach i uderzył... piłeczka zatrzymała się jakieś 5 cm od flagi...
- I co teraz ?? - spytał oniemiałego instruktora
- Eeee.... musi pan trafić piłeczką do dołka...
- No pięknie... i teraz mi to pan mówi??

Na trzydziestolecie małżeństwa...

Na trzydziestolecie małżeństwa mąż podarował żonie dokument nabycia reprezentacyjnej działki na cmentarzu. Rok później nie dostała nic i żali się mężowi:
- Już mnie nie kochasz, zapomniałeś o prezencie rocznicowym!
- Moja droga, co znaczy "zapomniałeś"? Ja nic nie zapomniałem, ale ty nie wykorzystałaś jeszcze prezentu z ubiegłego roku!

Byłem przed chwilą odwiedzić...

Byłem przed chwilą odwiedzić moich nowych sąsiadów i wydaje mi się, że to Szkoci.
W cukiernicy mają widelec, na sznurkach do prania wiszą torebki herbat, oraz podwójne warstwy szyb w oknach, coby dzieci nie słyszały vana z lodami.

Weteran armii radzieckiej...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Jacek, nie zapomnij...

- Jacek, nie zapomnij kupić ogórków!
- Ile?
- 20 centymetrów.

- Chciałem prosić o rękę...

- Chciałem prosić o rękę Pańskiej córki.
- Młody człowieku, pijecie alkohol?
- Potem, proszę Pana. Najpierw formalności...

- Wiesz, urządziłem wczoraj...

- Wiesz, urządziłem wczoraj seans telepatii japońskiej. Zgodnie z metodą opracowaną przez znanego telepatę japońskiego wysyłałem do naszego premiera impulsy myślowe o treści "Chcę jeść! Chcę jeść!"
- I co?
- Wyobraź sobie, dziś rano przeczytałem w prasie, że premier wydał przyjęcie dla ambasadora Japonii!

- Mój sylwester w tym...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.