psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Grupa handlowców przyjechała...

Grupa handlowców przyjechała do fabryki środków antykoncepcyjnych. Zwiedzających oprowadza dyrektor fabryki, którego otacza spora grupka dzieci.
Kto?? pyta:
- Czy to pańskie dzieci? To nie najlepsza reklama pańskiego zakładu.
- To nie reklama, ani antyreklama. To reklamacje!

Mąż kręci się w łóżku...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

k***a, pokazywałem Ci...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

ON DZWONI ZAWSZE DWA RAZY...

ON DZWONI ZAWSZE DWA RAZY

Dzisiaj po południu przeżyłem zaskakujące zdarzenie, ale po kolei (albo po szynach, jak kto woli).
Przyszedł nieoczekiwanie początek roku i z tego tytułu, moje kierownictwo stwierdziło, że posiadam jakiś tam zaległy urlop. Nie zważając na protesty, wyeksmitowali mnie na przymusowe lenistwo, co skutkuje byczeniem się w domu. Leniuchuje sobie już drugi dzień, gazetki zaległe czytam, z ’osobistą’ widuję się dłużej niż 4 godziny dziennie, słowem - sielanka.
Nagle słyszę dzwonek do drzwi. Otwieram, a za drzwiami stoi listonosz i odzywa się do mnie w te słowa:
- O, dzień dobry, a nie spodziewałem się pana zastać o tej porze w domu (SIC!).
I tu naszły mnie dwa pytania:
1. Dlaczego zadzwonił tylko raz - powinien skubany zadzwonić dwa razy.
2. Co on, cholera miał na myśli?
’Osobista’ twierdzi, że jest tylko prywatna, hmmm... chyba powinienem kupić strzelbę. Albo lepiej psa. Pitbula?

Teatr Narodowy. Opera...

Teatr Narodowy. Opera 'Halka'. Koleś ogląda przedstawienie i nagle czuje wielki smród. Pochyla się do sąsiada i szepce:
- Panie kolego, czyżbyś się pan zesrał?!
- Tak. A o co chodzi?

TO AKURAT JEST ICH ZALETĄ...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Do stojącego przy radiowozie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

70 letni multimilioner...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

NA KŁOPOTY Z PAMIĘCIĄ...

NA KŁOPOTY Z PAMIĘCIĄ

Moja mama do znajomej:
- Jakie ja mam problemy z pamięcią. Już nawet córka kupiła nam na rocznicę ślubu taką wielką butlę z jakimś tam syropem na pamięć, ale to nic nie pomogło...
Ja (tj. ta właśnie córka):
- No faktycznie, nic nie pomogło, bo to akurat były tabletki...

W autobusie siedzi staruszka....

W autobusie siedzi staruszka. Widać, że nad czymś bardzo się zastanawia. Nagle zaczyna recytować jakiś długi, długaśny wiersz o Stalinie. Siedząca obok niej kobieta zaczyna jej się bacznie przyglądać.
Z każdą zwrotką coraz szerzej otwiera oczy i coraz bardziej stara się wcisnąć pod okno i odsunąć się od staruszki. Babuleńka kończy recytację i mówi:
- No, to pamiętam, a po co na bazar jadę - nie pamiętam...