emu
psy
syn

The best of Sunrise Festival 2015 - Myszka.TV

Rozmawia dw├│ch m─Ö┼╝czyzn....

Rozmawia dw├│ch m─Ö┼╝czyzn. Pierwszy pyta:

- lubisz kawały o Warszawiakach?
- uwa┼╝aj, odpowiada drugi, ja jestem Warszawiakiem!
- nie szkodzi, ripostuje pierwszy, będę mówił wolniej.

Nauczyciel namawia dzieci,...

Nauczyciel namawia dzieci, by kupiły grupowe zdjęcie, które zrobił im na wycieczce szkolnej fotograf.
- Pomy┼Ťlcie tylko, jak mi┼éo b─Ödzie patrze─ç na to zdj─Öcie za 30 lat i m├│wi─ç: "To Jurek, zosta┼é adwokatem, a to Kasia, jest dziennikark─ů ..."
Nagle gdzie┼Ť z ostatniej ┼éawki odzywa si─Ö g┼éos:
- A to nauczyciel, ju┼╝ dawno nie ┼╝yje...

Chłopak z miasta ożenił...

Ch┼éopak z miasta o┼╝eni┼é si─Ö z dziewczyn─ů ze wsi, lecz bardzo wstydzi┼é si─Ö jej wiejskiej wymowy. Postanowi┼é wys┼éa─ç j─ů do Ameryki, aby tam naby┼éa manier, a przede wszystkim nauczy┼éa si─Ö po "miejsku" m├│wi─ç.
Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i woła do męża:
- Heloł bejbi! Heloł bejbi!
- O, prosz─Ö, jak ┼éadnie! - my┼Ťli m─ů┼╝.
A ona krzyczy dalej:
- Helo┼é bejbi! Ju┼Ťci jezdem nazad!

Prosty człowiek, pierwszy...

Prosty cz┼éowiek, pierwszy raz w szpitalu, operacja, ┼Ťcis┼éa dieta, kropl├│wka trzy dni, potem kleik - dopad┼é go straszny g┼é├│d. Wchodzi piel─Ögniarka i pyta:
- Poda─ç Panu kaczk─Ö?
- O tak, kochaniutka i do tego mn├│stwo frytek!

Kaczyński i Obama spotkali...

Kaczy┼äski i Obama spotkali Pana Boga. s─ů ciekawi jak b─Ödzie wygl─ůda┼éa przysz┼éo┼Ť─ç.
-Za ile lat USA b─Ödzie kryzys ekonomiczny?-pyta Obama.
-Za 20 lat.
-To ju┼╝ nie za mojej kadencji-stwierdza Obama.
-Kiedy w Polsce będzie dobrobyt?-pyta Kaczyński.
-A to ju┼╝ nie za mojej kadencji-odpowiada Pan B├│g.

W─Ödkarz nad brzegiem...

Wędkarz nad brzegiem jeziora łowi ryby, a obok siedzi jego żona. On
zarzuca w─Ödk─Ö i po chwili wyci─ůga buta. Zarzuca ponownie i wyci─ůga
czajnik. Zaraz potem łowi młynek do kawy, radio, telewizor, fotel... Żona
na to:
- Zenek, tam chyba kto┼Ť mieszka...

Do biura agencji ubezpieczenio...

Do biura agencji ubezpieczeniowej wbiega interesant.
- Chciałbym ubezpieczyć dom.
- Bardzo prosz─Ö, szanowny panie. Zechce pan usi─ů┼Ť─ç i chwilk─Ö poczeka─ç.
- Kiedy ja nie mam czasu, on ju┼╝ si─Ö pali.

Jedzie poci─ůg z Pekinu...

Jedzie poci─ůg z Pekinu do Warszawy. Go┼Ťciowi zachcia┼éo si─Ö do ubikacji. Ale w poci─ůgu nie mo┼╝e znale┼║─ç ubikacji! Idzie do kondora no i rzeczywi┼Ťcie okazuje si─Ö, ┼╝e w poci─ůgu nie ma ani jednej ubikacji. Ale kondor m├│wi mu :
- Zr├│b Pan tak - ┼Ťci─ůgnij spodnie, namaluj na ty┼éku oczy, brwi, uszy itd. wystaw za okno i sraj.
No to go┼Ťciu jak us┼éysza┼é tak zrobi┼é. Wystawi┼é ty┼éek za okno i zaczyna sra─ç. Poci─ůg doje┼╝d┼╝a na stacj─Ö w Warszawie, a tam Pani z lizakiem (zawiadowca stacji) do go┼Ťcia :
- Panie, niech Pan nie rzyga na peron! jak Pan si─Ö w og├│le zachowuje!
- Prrrr....
- I JESZCZE KU**A PYSKUJE!!!

Przychodzi facet do pubu,...

Przychodzi facet do pubu, kładzie 100 złotych na barze i mówi do
barmana:
- Nalej mi, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się dzisiaj, że mój ojciec
jest gejem.
Za dwa tygodnie ten sam facet przychodzi, kładzie forsę i mówi:
- Nalej, bo zaraz padnę! Dowiedziałem się, że mój brat jest gejem.
Po tygodniu facet znów przychodzi i bez słowa kładzie 100 złotych
na blacie.
Barman pyta:
- Czy jest kto┼Ť w twojej rodzinie, kto sypia z kobietami?
- Tak, moja ┼╝ona. W┼éa┼Ťnie si─Ö o tym dowiedzia┼éem...Nalej.