psy
fut
lek
emu
#it
syn
hit

CHCESZ JEŚĆ? POKOMBINUJ...

Bella to pies rasy Malinois. Właściciel wymyślił taką zabawę, ponieważ Bella za szybko jadła jedzenie z miski, a poza tym ma dużo energii i uwielbia zabawę.

Pyta turysta bacę: ...

Pyta turysta bacę:
- Baco czy ten mały piesek jest twój?
- Ta.
- To dlaczego na furtce jest napisane uwaga pies?
- Bo już trzy razy mi go nadepnięto.

Zając przyjeżdża hulajnogą,...

Zając przyjeżdża hulajnogą, a wilk go pyta:
- Skąd masz tą hulajnogę?
- Nie piję, nie palę, kasę odlozylem to mam.

Następnego dnia zając przyjeżdża rowerem, a wilk go pyta:
- Skąd masz ten rower?
- Nie piję, nie palę,to mam.
Następnego dnia wilk przyjeżdża kabrioletem, a zając go pyta:
- Skąd to masz?
- Sprzedałem butelki. Smile

Komar pyta komara:...

Komar pyta komara:
- Jak Ci idzie nauka latania?
- Nieźle... Ludzie jak mnie widzą, to klaszczą.

Idzie wiewiórka przez...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Niedźwiedź był strasznym...

Niedźwiedź był strasznym pijakiem i wszystkie pieniądze przepijał. Natomiast zajączek był prawym zwierzakiem. Pewnego razu niedźwiedź widzi zajączka jadącego Fiatem 126 i pyta:
- Skąd to masz?
- Jak się oszczędza to się ma!
Na drugi dzień zajączek jedzie Polonezem Caro i mijając zalanego niedźwiedzia woła:
- Jak się oszczędza to się ma!
Na trzeci dzień zajączek idzie do sklepu, przechodzi przez ulicę, a tu wprost na niego jedzie Porsche 911. Samochód hamuje z piskiem opon, wysiada zalany, jak zwykle, niedźwiedź i mówi:
- Jak się sprzeda butelki to się ma!

Pies do psa...

Pies do psa
- prowadzę pieskie życie
- to jeszcze nic jo zszedł na psy.

WYDRA MALEŃKA...

110% cukru w cukrze. Herbata słodzi się sama, a jeszcze na kawę może coś wystarczy.

ROZŚPIEWANA ZAKONNICA ROZGRZAŁA JURY >THE VOICE OF ITALY<....

Jurorzy usłyszeli niesamowity głos, odwrócili się i oniemieli. Zakonnica podbiła ich serca [HIT SIECI]
25-letnia Cristina Scuccia pochodzi z Sycylii, jednak żyje w Mediolanie, w zakonie sióstr Urszulanek. Chociaż wybrała służbę Bogu, od dziecka chciała zostać piosenkarką. W końcu za namową swojej Matki Przełożonej wzięła udział w programie ''The Voice of Italy''. To była dobra decyzja. Cristina od razu stała się ulubienicą nie tylko jurorów, ale też publiczności.