#it
emu
hit
psy
syn

Cyanide & Happiness - Automat z zabawkami

- Ty pracujesz?...

- Ty pracujesz?
- Pracowalem na p贸艂 etatu ale zwolnili mnie
- Dlaczego?
- To by艂a praca na pe艂ny etat

W mi臋snym:...

W mi臋snym:
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a!
- S艁UCHAM?!
- NO FU HILO M艁YM艁A!
Sprzedawca wychodzi na zaplecze i m贸wi do kolegi:
- Obs艂u偶 klienta, id臋 do kibla.
Kolega wychodzi i pyta:
- Co panu poda膰?
- Fof艂ose fu hilo m艂ym艂a
- CZEGO!
- M艁YM艁A!
Sprzedawca wo艂a kierownika:
- Panie kierowniku, mo偶e pan zrozumie czego chce ten facet?
Kierownik chc膮c da膰 przyk艂ad personelowi, bardzo uprzejmie:
- Czym mog臋 panu s艂u偶y膰?
- Hucze, FU HILO M艁YM艁A!
- M贸g艂by pan powt贸rzy膰?
- FOCHYLONY SHLEF, FU CHILO M艁YM艁A CH艢IA艁EM!
Kierownik przypomina sobie, 偶e na zapleczu maj膮 sprz膮taczk臋 z wad膮 wymowy. Wo艂a j膮 i t艂umaczy o co chodzi, po czym wychodzi na zaplecze.
Sprz膮taczka obs艂uguje klienta:
- Fucham chana?
- Fu hilo m艂ym艂a!
Sprz膮taczka zwa偶y艂a, spakowa艂a, skasowa艂a i wychodzi na zaplecze.
Wszyscy do niej podbiegli.
- No i co on chcia艂?
- No jah fo - fu hilo m艂ym艂a.

Przychodzi eskimos do...

Przychodzi eskimos do baru i m贸wi: - Kelner, whisky! - Z lodem? - Nawet mnie nie wku...aj!

Wraca blondynka z pracy...

Wraca blondynka z pracy do domu,po chodniku jedzie rowerzysta,zatrzymuje sie i pyta blondynki:
-Mo偶e Pani膮 podrzuci膰?
-Blondynka na to:
-Nie dzi臋kuj臋,wol臋 nie ryzykowa膰 wywiezienia do lasu...

- Ale nasz dyrektor jest...

- Ale nasz dyrektor jest w艣ciek艂y! M贸wi膮 偶e zwolni p贸艂 zak艂adu.
- Spokojnie, nas to nie dotyczy. Pok艂贸ci艂 si臋 z 偶on膮, wi臋c zwalnia jej krewnych.

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋...

Ma艂偶e艅stwo wybra艂o si臋 na wczasy. Po drodze zatrzymali si臋 na noc w hotelu.
Rano poprosili o rachunek za dob臋 hotelow膮. Ku ich zdziwieniu zobaczyli, 偶e rachunek opiewa na zawrotn膮 sum臋 3000 z艂.
- Dlaczego tak du偶o? Przecie偶 sp臋dzili艣my tu tylko kilka godzin! - pyta m膮偶.
- To jest standardowa stawka za nocleg - odpowiada recepcjonista.
Ma艂偶e艅stwo za偶膮da艂o spotkania z dyrektorem, kt贸ry spokojnie wys艂ucha艂 za偶ale艅 i stwierdzi艂:
- Prosz臋 pa艅stwa, prowadzimy luksusowy hotel, jest on wyposa偶ony w kilka basen贸w, wielk膮 sal臋 konferencyjn膮, saun臋 i solarium. Wszystko to by艂o do pa艅stwa dyspozycji.
- Ale my z tego nie skorzystali艣my!
- Ale mogli pa艅stwo! I za to trzeba zap艂aci膰.
M臋偶czyzna wyci膮ga wreszcie z portfela 300 z艂otych i wr臋cza dyrektorowi.
- Przepraszam, ale tu jest tylko 300 z艂.
- Zgadza si臋.
- Obci膮偶y艂em pa艅stwa rachunkiem opiewaj膮cym na 3000 z艂.
- Pozosta艂e 2700 z艂 to rachunek dla pana za przespanie si臋 z moj膮 偶on膮 - m贸wi m臋偶czyzna.
- Ale ja nie spa艂em z pana 偶on膮! - krzyczy dyrektor.
- C贸偶, by艂a do pana dyspozycji.

Dw贸ch facet贸w wyp艂yn臋艂o...

Dw贸ch facet贸w wyp艂yn臋艂o na 艣rodek jeziora na ryby i zacz臋li 艂owi膰 ryby. Wyci膮gaj膮 pi臋kne sztuki jedna za drug膮, ale po pewnym czasie przyszed艂 wiecz贸r i jeden z nich m贸wi:
- S艂uchaj, musimy jutro wr贸ci膰 w to miejce bo 艣wietnie bior膮 ryby.
- Nie ma problemu - m贸wi drugi, poczym bierze kred臋 i na pod艂odze 艂贸dki maluje k贸艂ko.
Na to jego kolega:
- Idioto co ty robisz?! Sk膮d wiesz, 偶e jutro przyp艂yniemy t膮 sam膮 艂贸dk膮?

Mocno wstawiony m臋偶czyzna...

Mocno wstawiony m臋偶czyzna wsiada do autobusu podmiejskiego, dzier偶膮c w r臋ce napocz臋t膮 p贸艂litr贸wk臋. Przy wej艣ciu kierowca zatrzymuje go i pyta:
-Hola, a pan gdzie si臋 wybiera? A za bilet?
M臋偶czyzna patrzy na niego m臋tnym wzrokiem, podnosi flaszk臋 do ust, przechyla, wypija porz膮dnego 艂yka i krzyczy na ca艂y g艂os:
-Za bilet!

Trzy kole偶anki z biura...

Trzy kole偶anki z biura przychodz膮 w odwiedziny do czwartej, le偶膮cej w szpitalu.
- I co, dajecie sobie rad臋 beze mnie? - pyta chora.
- Podzieli艂y艣my Twoj膮 robot臋 i jako艣 leci. Zosia robi na drutach, Jola parzy kaw臋, a ja zabawiam szefa