NAS DO TA艃CA INSPIRUJE MUZYKA, A JEGO... LIMONKA...

Temu psiakowi wystarczy kawa艂ek soczystej limonki, aby zosta膰 kr贸lem parkietu.

Przychodzi kura do kury:...

Przychodzi kura do kury:
- Dzie艅 dobry, jest m膮偶?
- A jest, jest - jak zwykle, grzebie przy aucie.

Poszed艂 my艣liwy do lasu....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jasiu pragn膮艂 mie膰 papug臋....

Jasiu pragn膮艂 mie膰 papug臋.
Rodzice zdecydowali si臋 kupi膰.
Mama pyta Jasia-Jaka jest pogoda? A Jasiu na to-Ale leje.Papuga to zapami臋ta艂a.
Jasiu wybiera si臋 do szko艂y z papug膮 i z pewnego domu s艂yszy
-Oddawaj te pieni膮dze z艂odzieju! Papuga to zapami臋ta艂a.Mama Jasia szykuje tat臋 Jasia do pracy i m贸wi-Uwa偶aj na zakr臋tach kochanie! Papuga to zapami臋ta艂a.W niedziele Jasiu zabiera papug臋 do ko艣cio艂a.
Ksi膮dz kropi kropid艂em a papuga- Ale leje!
Ksi膮dz zbiera na ofiar臋 a papuga-Oddawaj te pieni膮dze z艂odzieju!
Ksi膮dz si臋 zdenerwowa艂 i zacz膮艂 gania膰 papug臋 po ko艣ciele a papuga do niego
-Uwa偶aj na zakr臋tach kochanie!

Przychodzi 艣limak do...

Przychodzi 艣limak do sklepu i prosi o wiadro wody.
- ile p艂ace?- pyta
- nic we藕 za darmo
艢limak przychodzi nast臋pnego dnia i prosi o wiadro wody. Po kilku dniach sprzedawca pyta:
- 艣limaku po co ci tyle wody?
艢limak na to:
- my tu gadu-gadu, a mi si臋 tam dom pali.

Przychodzi kr贸lik do apteki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien pan mia艂 dwa psy....

Pewien pan mia艂 dwa psy. Jeden mia艂 na imi臋 spadaj drugi kultura. Pewnego dnia Spadaj zachorowa艂 i poszli do weterynarza. Weterynarz zapyta艂 si臋 jak si臋 wabi pies. Na to w艂a艣ciciel odpowiedzia艂
-spadaj
- Gdzie pa艅ska kultura?- zapyta艂 weterynarz z oburzeniem
-stoi za drzwiami

W lesie wielkie wa偶enie...

W lesie wielkie wa偶enie zwierz膮t. Podchodzi sarna.
Ile wa偶ysz - pyta sie le艣niczy.
5kg
Podchodzi lis. Le艣niczy Pyta sie
Ile wa偶ysz
11kg
Podchodzi zaj膮czek.
Zaj膮c ile wa偶ysz
105kg
A tak naprawde
M贸wie tobie 偶e 105kg
Ale teraz bez jaj!
Trza by艂o tak odrazu Bez jaj to 2kg

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do sklepu nied藕wiedzia i pyta:
-Czy s膮 zgni艂e marchewki?
-Nie ma-odpowiada nied藕wied藕.
Nast臋pnego dnia...
-Dzie艅 dobry,czy s膮 zgni艂e marchewki?
Sytuacja powtarza si臋 kilkana艣cie razy...W ko艅cu kt贸rego艣 dnia nied藕wied藕 postanawia za艂atwi膰 dla zaj膮czka zgni艂e marchewki...
-Dzie艅 dobry,czy s膮 zgni艂e marchewki?
-S膮!-odpowiada nied藕wied藕.
-SANEPID!!!

Idzie mi艣 przez las,...

Idzie mi艣 przez las, patrzy a zaj膮c co艣 w krzakach robi i pyta si臋:
- co zaj膮c robisz?
- spadaj misiek, zaj臋ty jestem!
A misiek twardo:
- no zaj膮c powiedz!
A zaj膮c wkurzony:
- G贸wno! A co my艣la艂e艣, 偶e mi贸d?

Dy偶urny policjant odbiera...

Dy偶urny policjant odbiera telefon:
- Ratunku... prosz臋 natychmiast przyjecha膰 i zabra膰 st膮d tego kocura!
- Spokojnie. Najpierw prosz臋 powiedzie膰 z kim rozmawiam?
- Z tej strony papuga.

Na lekcji biologii nauczycielk...

Na lekcji biologii nauczycielka m贸wi:

- Pami臋tajcie, dzieci, 偶e nie wolno ca艂owa膰 kotk贸w ani piesk贸w, bo od tego mog膮 si臋 przenosi膰 r贸偶ne gro藕ne zarazki. A mo偶e kto艣 z was ma na to przyk艂ad?

Zg艂asza si臋 Jasio:

- Ja mam, prosz臋 pani. Moja ciocia ca艂owa艂a raz kotka.
- I co?
- No i zdech艂.

Nied藕wied藕 zakaza艂 w...

Nied藕wied藕 zakaza艂 w lesie si臋 za艂atwia膰. Ale pewnego dnia zaj膮czek by艂 w samym jego 艣rodku i nagle mu si臋 strasznie zachcia艂o. Nie wie co zrobi膰 ale jednak musia艂, wi臋c si臋 za艂atwi艂. Ale s艂ycha膰, 偶e nied藕wied藕 idzie. Wi臋c wiele nie my艣l膮c wzi膮艂 i ukry艂 kup臋 w 艂apkach. Przychodzi nied藕wied藕 i pyta: - Ej, Zaj膮czek, a co ty tam trzymasz w tych 艂apkach? - Nic takiego, motylka... - Poka偶 go tu. - m贸wi nied藕wied藕. Zaj膮czek otwiera 艂apki i powiada: - Ale 艣wintuch! Aaaaleee kupe nawali艂 !!!

Z艂odziej idzie obrabowa膰...

Z艂odziej idzie obrabowa膰 mieszkanie. Nagle s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Idzie dalej i znowu s艂yszy:
- Jezus patrzy, Jezus patrzy.
Odwraca si臋 i widzi papug臋, kt贸ra m贸wi:
- Jezus patrzy.
- A Ty jak masz na imi臋?
- Genowefa, Genowefa.
- Kto m贸g艂 nazwa膰 papug臋 - Genowefa?
- Ten sam co nazywa dobermana - Jezus.

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:...

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych:
- M贸j kr贸lik, rozumiesz, straci艂 oczy... przyszy艂em mu i widzi!
- Tak? A mojej 艣wince odpad艂a g艂owa... przyszy艂em jej i 偶yje!
- 艢wince? Przyszy艂e艣 g艂ow臋?! A kto to widzia艂?!!!
- Tw贸j kr贸lik!

Dw贸ch facet贸w spotyka...

Dw贸ch facet贸w spotyka si臋 na spacerze z psami. W艂a艣ciciele zaczynaj膮 rozmawia膰, psy kr臋c膮 si臋 wok贸艂 nich. W kt贸rym艣 momencie jeden z ps贸w podchodzi do 艣ciany pobliskiego budynku celem oznakowania terytorium. Podnosi nog臋 i za艂atwia spraw臋 鈥瀙o psiemu鈥. Zauwa偶a to drugi pies, natychmiast podbiega do 艣ciany i przyst臋puje do tej samej czynno艣ci. Z tym tylko, 偶e zamiast podnie艣膰 jedn膮 tyln膮 艂ap臋, podnosi obydwie przednie, opiera je o 艣cian臋 i dopiero wtedy, stoj膮c na tylnych nogach, za艂atwia swoj膮 potrzeb臋.
W艂a艣ciciel pierwszego psa przygl膮da si臋 temu ze zdumieniem:
- 艁aaa艂! Jak pan go tego nauczy艂?
- Nie uczy艂em go. Zawsze tak robi, odk膮d raz p艂ot si臋 na niego przewr贸ci艂.