NAS DO TA艃CA INSPIRUJE MUZYKA, A JEGO... LIMONKA...

Temu psiakowi wystarczy kawa艂ek soczystej limonki, aby zosta膰 kr贸lem parkietu.

Czemu pies w W膮chocku...

Czemu pies w W膮chocku zabi艂 si臋 o bud臋?
- Bo go so艂tys na spr臋偶ynie uwi膮za艂.

Rozmawia krowa z owc膮:...

Rozmawia krowa z owc膮:
- Muuuuuuuuuu
- Meeeeeeeeee
- Nie zmieniaj tematu...

Nad jeziorem siedz膮 dwa...

Nad jeziorem siedz膮 dwa wr贸ble i pal膮 trawk臋.
Podp艂ywa do nich 偶aba i pyta:
- Ej, wr贸ble, co tam macie?
- Trawk臋.
- Dajcie troch臋.
Wr贸ble daj膮 trawk臋 偶abie.
Po jakim艣 czasie, 偶ab臋 spotyka krokodyl i pyta:
- Ej, 偶aba, dlaczego tak niewyra藕nie wygl膮dasz?
- Wr贸ble siedz膮 na brzegu jeziora i pal膮 niez艂y towar.
Krokodyl podp艂ywa do wr贸bli i pyta:
- Ej wr贸ble dajcie troch臋.
Wr贸ble patrz膮 na siebie, na krokodyla, znowu na siebie i na krokodyla.
Po chwili m贸wi膮:
- Teee 偶aba ty ju偶 lepiej wi臋cej nie pal!

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty,...

Wr贸belek by艂 zmarzni臋ty, prawie umiera艂, nagle nasra艂 na niego ko艅. Ciep艂a kupa dobrze zrobi艂a wr贸belkowi, zacz膮艂 odzyskiwa膰 si艂y i humor, a偶 w ko艅cu zacz膮艂 膰wierka膰 ze szcz臋艣cia.
Us艂ysza艂 to kot, przybieg艂, wyci膮gn膮艂 wr贸belka z g贸wna, oczy艣ci艂 i ... zjad艂.
Jaki z tego mora艂?
1. Nie ka偶dy kto ci臋 osra jest twoim wrogiem.
2. I nie ka偶dy kto ci臋 wyci膮gnie z g贸wna jest twoim przyjacielem.
3. Je艣li siedzisz w g贸wnie po uszy, to nie k艂ap dziobem, tylko sied藕 cicho.

Na ulicy spotyka sie...

Na ulicy spotyka sie facet id膮cy z jamnikiem i z buldogiem. Ten od buldoga m贸wi:
Panie bierz mi tego jamniola sprzed oczu bo go moim Boxerem poszczuj臋
M贸j jamnik sie pa艅skiego psa nie boi
Bierz mi go pan, ale juz, albo spuszczam psa ze smyczy!!
A prosze bardzo
Facet od buldoga spu艣ci艂 psa ze smyczy, psy zacz臋艂y sie gry藕膰 wzmiataj膮c tumamny kurzu. Po chwili kurz opad艂, i ku zdumieniu przechodni贸w, jamnik zadowolony siedzi, a buldog kona. Facet od buldoga m贸wi
Panie, sprzedaj mi pan tego psa!! Zap艂ac臋 panu 100 tysiecy z艂otych!!
Facet, za 100 tysi臋cy to ja krokodyla kupi艂em, drugie tyle wyda艂em na jego operacje plastyczn膮.

Przychodzi mucha do baru...

Przychodzi mucha do baru i m贸wi:
-G贸wno z cebul膮 poprosz臋!
Barman podaje "potraw臋". Mucha zjada i wychodzi. Przychodzi na drugi dzie艅.
Barman pyta:
-Dzisiaj to samo?
-Dzisiaj bez cebuli prosz臋, bo wczoraj, jak zjad艂am to mi strasznie z g臋by 艣mierdzia艂o!

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w. Jeden m贸wi do drugiego:
- S艂uchaj stary, nie wiem co mam zrobi膰, m贸j kot za艂atwia mi si臋 na dywan.
- Jak to?
- No, za艂atwia si臋 na dywan, potem je藕dzi ty艂kiem po pod艂odze i rozsmarowuje to wsz臋dzie, nie wiem ju偶 co mam robi膰. Mo偶e ty by艣 co艣 poradzi艂?
- Wiesz co, zwi艅 dywan i oklej pod艂og臋 papierem 艣ciernym.
Spotykaj膮 si臋 ponownie po dw贸ch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomys艂odawca.
- O cz艂owieku, rewelacja! Jak kocisko rozp臋dzi艂o si臋 w przedpokoju, to do lod贸wki ju偶 tylko oczy dojecha艂y!

Zwierz臋ta mia艂y w lesie...

Zwierz臋ta mia艂y w lesie zebranie. Przysz艂y wszystkie z wyj膮tkiem stonogi. Czekano na ni膮 kwadrans po czym rozpocz臋to zebranie. Ju偶 w trakcie trwania wchodzi stonoga.
- Ty mi lepiej powiedz co za cymba艂 wywiesi艂 na drzwiach kartk臋:
" Przed wej艣ciem na sal臋 prosz臋 dok艂adnie wytrze膰 nogi"

呕EBY SI臉 NIE DAJ BO呕E NIE PO艢LIZGN膭膯....

Kiedy kawie by艂y jeszcze 艣winkami morskimi, to ich zachowanie by艂o ca艂kiem normalne. Teraz zachowuje si臋 tak...

W pewnym lesie, drog膮...

W pewnym lesie, drog膮 idzie sobie Nied藕wied藕 - mieszkaniec lasu inteligencj膮 nie grzesz膮cy.
Spotyka niespodziewanie ma艂ego sprytnego zaj膮czka:
- cze艣膰 Misiu !
- cze艣膰 zaj膮czku !
- pozdrawia ci臋 Micha艂.
Mis zdziwiony; - Jaki Micha艂 ?
- ten co ci臋 w dup臋 popycha艂 ! - powiedzia艂 zaj膮c i uciek艂 w las. Mi艣 zdo艂owany wr贸ci艂 do domu.
Na drugi dzie艅 to samo.
- cze艣膰 Misiu !
- cze艣膰 zaj膮czku !
- pozdrawia ci臋 Micha艂.
Mis zdziwiony; - Jaki Micha艂 ?
- ten co ci臋 w dup臋 popycha艂 ! I znowu mi艣 zdo艂owany wraca do domu.
Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 jeszcze kilka razy.
W ko艅cu zdenerwowany Misiek uda艂 si臋 do Sowy.
Sowa najm膮drzejsza w lesie wys艂ucha艂a Misia i udzieli艂a mu rady:
- Sprawa jest prosta, musisz si臋 zaj膮czkowi zrewan偶owa膰.
- Ale jak ?
- Kiedy go zn贸w zobaczysz zaczep go pierwszy i powiedz 偶e pozdrawia go Maja , on si臋 spyta jaka Maja
- a ty powiesz , ta co ci臋 ugryz艂a w jaja.
Szcz臋艣liwy wiec Misiu poszed艂 do lasu i ju偶 po chwili spotka艂 zaj膮czka
- Cze艣膰 Zaj膮czek ! Pozdrawia ci臋 Maja
- Maja? aaaa tak m贸wi艂 mi Micha艂.
- Jaki Micha艂 ?

Dwa or艂y skacz膮 w przepa艣膰...

Dwa or艂y skacz膮 w przepa艣膰 a w ostatniej chwili rozk艂adaj膮 skrzyd艂a i lec膮 w g贸r臋.
Dochodzi do nich wilk i pyta:
- Hej wy co robicie?
- Wyluzowujemy si臋.
- A mog臋 z wami?
- Jasne.
Or艂y pokazuj膮 mu jak to si臋 robi.
Teraz wilk leci z nimi a jeden z or艂贸w pyta si臋 go:
- Hej Ty, a Ty masz skrzyd艂a?
- Nie.
A drugi orze艂 na to:
- O kur**, Ty to dopiero jeste艣 luzak.

Facet opowiada koledze:...

Facet opowiada koledze:
- Jak wiesz bardzo lubi臋 chodzi膰 na S艂u偶ewiec i gra膰 na wy艣cigach konnych.
Wyobra藕 sobie, kt贸rej艣 nocy 艣ni艂o mi si臋, 偶e 艣pi臋 w hotelu w pokoju numer 5,
maj膮cym 5 艣cian, w kt贸rym by艂o 5 okien i 5 foteli. Obudzi艂em si臋. By艂a pi膮ta
rano. Spojrza艂em w kalendarz: by艂 pi膮ty maja. Pojecha艂em na wy艣cigi taks贸wk膮
numer 5 i postawi艂em 5 tysi臋cy na konia numer 5 biegn膮cego w pi膮tej
gonitwie!
- Fenomenalne, nieprawdopodobny zbieg okoliczno艣ci! Oczywi艣cie ko艅 wygra艂?
- Nie. Dobieg艂 do mety jako pi膮ty...

Mi艣 zarz膮dzi艂, 偶e od...

Mi艣 zarz膮dzi艂, 偶e od dzisiaj wszystkie zwierz臋ta b臋d膮 mu przynosi膰 co tydzie艅 troch臋 miodu albo mi臋sa. Je艣li kto艣 przyniesie co艣 innego albo nic nie przyniesie zostanie ukarany - mi艣 na nim usi膮dzie i zgniecie go na marmolad臋. Nast臋pnego dnia wilk przyni贸s艂 mi臋so, pszczo艂y - mi贸d, a zaj膮czek - marchewk臋.
- Zaj膮c nie pos艂ucha艂e艣 mnie - czeka Ci臋 kara.
Nied藕wied藕 gniecie zaj膮czka, a ten p艂acze i si臋 艣mieje.
- Dlaczego p艂aczesz?
- Bo mnie strasznie boli.
- A dlaczego si臋 艣miejesz?
- Bo je偶 ze 艣liwkami idzie.

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji...

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji i m贸wi: poprosz臋 szklank臋 wody. Kelner mu poda艂. 呕贸艂w wychodzi wraca i m贸wi: prosz臋 szklank臋 wody. Kelner nieco zirytowany poda艂 mu wod臋, po chwili 偶贸艂w zn贸w prosi szklank臋 wody. Kelner si臋 pyta na co panu tyle wody? A 偶贸艂w na to: my tu gadu gadu a mi sie tam cha艂upa pali.