Niepisane prawo jazdy

Przyszed艂 facet do sklepu...

Przyszed艂 facet do sklepu zoologicznego i prosi o o艣miornic臋. Sprzedawca podaje mu zapakowan膮 o艣miornic臋 i 艂y偶eczk臋 do herbaty. Mocno zdziwiony klient pyta, po co mu ta 艂y偶eczka.
- Nale偶y jej u偶y膰, jak si臋 o艣miornica do czego przyssie.
Facet zabra艂 o艣miornic臋 do domu. Przychodzi nast臋pnego dnia z pracy, a tu o艣miornica nic - do niczego nie przyssana. To samo 2. i 3. dnia. 4. dnia facet przychodzi do domu, a tu o艣miornica obejmuje wszystkimi o艣mioma ko艅czynami krzes艂o i nie zamierza si臋 odessa膰. Wzi膮艂 wi臋c 艂y偶eczk臋 i pr贸buje... Najpierw jedn膮 ko艅czyn臋... Z trudem udaje mu si臋 odczepi膰, potem drug膮, trzeci膮, ale w mi臋dzyczasie o艣miornica zn贸w przysysa si臋 pierwsz膮 艂ap膮. Mocno wkurzony go艣膰 pr贸buje raz po raz, ale zawsze o艣miornica jest szybsza. Zdenerwowany przychodzi do sklepu z reklamacj膮:
- Panie, ta 艂y偶eczka do niczego si臋 nie nadaje! 呕膮dam zwrotu pieni臋dzy!
A sprzedawca:
- Jak to? Niemo偶liwe! Niech pan przyniesie j膮 razem z krzes艂em, to spr贸bujemy razem.
Nie przekonany facet przychodzi nast臋pnego dnia do sklepu z o艣miornic膮 przyssan膮 do krzes艂a. Bierze 艂y偶eczk臋 i zaczyna odkleja膰 ko艅czyny, ale sprzedawca na to:
- Eee, nie tak! Niech mi pan poda t膮 艂y偶eczk臋!
Wzi膮艂 艂y偶eczk臋 i pac! o艣miornic臋 w 艂eb. A o艣miornica (艂api膮c si臋 wszystkimi o艣mioma ko艅czynami za g艂ow臋):
- Au膰!! Moja g艂owa!!

鈥 Chuck Norris jak ka偶dy...

鈥 Chuck Norris jak ka偶dy cz艂owiek ma 32 z臋by. W dolnej szcz臋ce te偶.

Wywiad ze znanym polskim...

Wywiad ze znanym polskim pi艂karzem w jego domu:
- Prosz臋, tu jest mikrofal贸wka, tu najnowszy model lod贸wki. Tu zestaw kina domowego, telewizor oczywi艣cie 3D. Tu m贸j Iphone a tu AirMac. A wy, tumany, wsz臋dzie piszecie, 偶e ja nie mam techniki?!

-Siema....

-Siema.
-S艂ysza艂e艣 偶e chi艅scy hakerzy w艂amali si臋 do komputera pentagonu?
-Heh, spoko.
-Ale s艂uchaj...byli bardzo zaskoczeni:D
-Dlaczego?
-Bo zobaczyli, 偶e Polscy studenci zrobili sobie na g艂贸wnym serwerze czata:)
-O lol...

Rz膮d ma pomys艂 na rozwi膮zanie...

Rz膮d ma pomys艂 na rozwi膮zanie problemu g艂odu i bezrobocia...
...proponuje, 偶eby g艂odni zjedli bezrobotnych!

Franek wraca do domu...

Franek wraca do domu i m贸wi do zony:
- Ka艣ka, kupi艂em dolary.
- A czemu nie euro?
- Dolary ta艅sze.

Obra艂 arbuza w 10 sekund

Jednak nic w tym dziwnego. Je艣li mia艂by艣 do opierdzielenia kilkaset arbuz贸w dziennie, to te偶 by艣 si臋 musia艂 uwija膰 z tym no偶em.

Ch艂opak m贸wi do swej...

Ch艂opak m贸wi do swej dziewczyny
- Ale b臋dziemy mieli super sobotni wiecz贸r. Mam trzy bilety do kina.
- Po co nam trzy bilety? - pyta dziewczyna.
- No, dla twojego taty, mamy i m艂odszej siostry!