#it
emu
psy
syn

Popcorn po szwedzku

W noc wigilijn─ů na dworcu...

W noc wigilijn─ů na dworcu PKP spotyka sie dw├│ch facet├│w:
ÔÇóCo pan taki przygn─Öbiony ┼Ťwi─Öta s─ů, trzeba si─Ö weseli─ç.
ÔÇóAaa, tragedia mnie spotka┼éa, ┼╝ona mnie zostawi┼éa, moja firma zbankrutowa┼éa, a na dodatek ukradli mi samoch├│d. Nic tylko sie powiesi─ç.
ÔÇóAle┼╝ drogi panie jest wigilia!!! Tak si─Ö sk┼éada, ┼╝e jestem ┼Üwi─Ötym Miko┼éajem. Pomog─Ö ci ch┼éopcze. Kiedy wr├│cisz dzi┼Ť do domu b─Ödzie na ciebie czeka┼éa pi─Ökna kochaj─ůca ┼╝ona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki s─ů w ┼Ťrodku, a twoje konto od teraz jest zape┼énione! Prosz─Ö tylko o jedno: zr├│b mi loda.
Facet my┼Ťli: kurcze b─Öde ustawiony do ko┼äca ┼╝ycia, co mi szkodzi, dobra zrobie to! Kiedy by┼éo ju┼╝ po wszystkim zadowolony miko┼éaj zapina rosporek i pyta:
ÔÇóSynku, ile ty masz w┼éa┼Ťciwie lat?
ÔÇó43
ÔÇóI ty wierzysz w ┼Üwi─Ötego Miko┼éaja?!

Do starego Srula, bankiera...

Do starego Srula, bankiera przychodzi syn, Moszek.
- Tate, jak to jest ÔÇô ludzie daj─ů pieni─ůdze i wyjmuj─ů. Dostaj─ů to co w┼éo┼╝─ů. A u nas i mercedes, i jacht, i willa w Milan├│wku?
- Dam ci przyk┼éad synu - m├│wi Srul. - Id┼║ do kuchni. W lod├│wce, tfu, tfu... Bo┼╝e przebacz, kawa┼éek s┼éoniny le┼╝y. Przynie┼Ť go.
Mosze poszedł i przyniósł.
- A teraz odnie┼Ť go, tfu, tfu... ÔÇô m├│wi Srul.
Mosze odniósł i wraca:
- Odniosłem i co?
- Przynios┼ée┼Ť, odnios┼ée┼Ť, a paluszki t┼éuste.

Pan prezydent w otoczeniu...

Pan prezydent w otoczeniu swoich najbardziej zaufanych ludzi, polecia┼é z robocz─ů wizyt─ů do Konga.
Podczas spotkania z czo┼éowymi przemys┼éowcami, wstaje jeden "wyj─ůtkowo mocno opalony" i m├│wi:
- Jestem zainteresowany wsp├│┼éprac─ů przemys┼éow─ů z pana krajem.
Po przet┼éumaczeniu przez przyboczn─ů t┼éumaczk─Ö, pan prezydent pyta:
- Kt├│ra ga┼é─ů┼║ pana interesuje?

Klient w ksi─Ögarni pyta...

Klient w ksi─Ögarni pyta sprzedawc─Ö:
- My┼Ťlicie, ┼╝e to si─Ö sprzeda, skoro tytu┼é m├│wi wszystko - powiedzia┼é, pokazuj─ůc na ok┼éadk─Ö krymina┼éu pod tytu┼éem "Fryzjer - morderca".
Sprzedawca, otwieraj─ůc ksi─ů┼╝k─Ö, czyta wst─Öp:
''Na ┼Ťwiatowym zje┼║dzie zjawi┼éo si─Ö ponad dwa tysi─ůce fryzjer├│w ze wszystkich kraj├│w...''

W staro┼╝ytnej Grecji...

W staro┼╝ytnej Grecji Sokrates by┼é szeroko znany ze swojej m─ůdro┼Ťci. Pewnego razu ten wielki filozof spotka┼é swojego znajomego, kt├│ry bieg┼é w┼éa┼Ťnie do niego by mu co┼Ť powiedzie─ç:
- Sokratesie czy ty wiesz, co w┼éa┼Ťnie us┼éysza┼éem o jednym z twoich student├│w?
- Zaczekaj chwil─Ö - przerwa┼é mu Sokrates - zanim mi to powiesz chcia┼ébym, by┼Ť przeszed┼é pewien test. Nazywa si─Ö testem "Potr├│jnego filtru"
- Potr├│jny filtr?
- Dok┼éadnie - kontynuowa┼é Sokrates - Zanim powiesz co┼Ť o moim studencie, spr├│bujmy przefiltrowa─ç to, co chcesz mi powiedzie─ç. 1-Pierwszy filtr to prawda. Czy upewni┼ée┼Ť si─Ö, ┼╝e to co s┼éysza┼ée┼Ť o moim studencie jest w 100% prawdziwe?
- No nie, w┼éa┼Ťciwie to tylko to s┼éysza┼éem...
- Dobrze, czyli w┼éa┼Ťciwie nie wiesz czy to jest prawda czy fa┼ész...Przejd┼║my do filtru drugiego, filtr dobroci. Czy to, co chcesz mi powiedzie─ç jest czym┼Ť dobrym?
- Raczej nie, w┼éa┼Ťciwie to co┼Ť przeciwnego
- Czyli chcesz mi powiedzie─ç o nim co┼Ť z┼éego, nie wiedz─ůc nawet czy to jest prawda.
M─Ö┼╝czyzna potrz─ůsn─ů┼é ramionami z zawstydzeniem a Sokrates kontynuowa┼é:
- Nadal mo┼╝esz pomy┼Ťlnie zda─ç ten test, bo mamy trzeci filtr: u┼╝yteczno┼Ťci. Czy to co chcesz mi powiedzie─ç o moim studencie jest dla mnie u┼╝yteczne?
- Nie specjalnie.
- Zatem - podsumowa┼é Sokrates - je┼╝eli chcesz mi powiedzie─ç co┼Ť, o czym nie wiesz czy jest prawdziwe, ani dobre ani te┼╝ u┼╝yteczne dla mnie... To po co mi to w og├│le m├│wi─ç?
Mężczyzna poczuł porażkę i był zawstydzony.
To jest powód, dla którego Sokrates był uważany za najwybitniejszego filozofa i darzony takim wielkim szacunkiem.
To r├│wnie┼╝ wyja┼Ťnia, dlaczego nigdy si─Ö nie dowiedzia┼é, ┼╝e Platon posuwa┼é jego ┼╝on─Ö.