#it
emu
psy
syn

SEN JEST ZARA┼╣LIWY... CHYBA...

Jedzie facet furmank─ů...

Jedzie facet furmank─ů z psem i wali biczem konia. W ko┼äcu ko┼ä nie wytrzymuje i m├│wi:
- Słuchaj, jeszcze raz mnie walniesz, to ci oddam!
A facet na to:
- Po raz pierwszy widz─Ö gadaj─ůcego konia.
A pies:
- Ja te┼╝!

┼╗aba do skunksa:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kogut goni kur─Ö po podw├│rku....

Kogut goni kur─Ö po podw├│rku. Zrobili ju┼╝ 10 okr─ů┼╝e┼ä.
A kura do siebie gada:
- A pobiegn─Ö jeszcze jedno okr─ů┼╝enie ┼╝eby nie pomy┼Ťla┼é ze jestem ┼éatwa

Poszła kobieta na rynek,...

Posz┼éa kobieta na rynek, a tam s┼éyszy jak jeden z go┼Ťci krzyczy:
- Komary, komary, unikalne komary, jedyne 5 złotych sztuka!
Zdziwiona podchodzi i pyta:
- Panie, co pan tu za oszustwo ludziom wciska?! Komary po 5 z┼éotych! Oszala┼ée┼Ť pan czy co?
Facet na to:
- Ale┼╝ prosz─Ö pani, to s─ů specjalne, tresowane komary. Jak pani kupi takiego jednego, we┼║mie do domu, po┼éo┼╝y si─Ö i wypu┼Ťci komara - to on zrobi pani tak dobrze, jak pani jeszcze przedtem nie mia┼éa...
- Panie, ┼╝arty pan sobie robisz, tresowany komar tez co┼Ť!
- Mowie pani, ze to szczera prawda, ┼╝aden kit. Zreszt─ů jak si─Ö pani nie spodoba, to za komara zwracam pieni─ůdze.
My┼Ťli kobieta, a co tam 5 z┼éotych nie maj─ůtek, zobaczymy. Facet zapakowa┼é jej komara do s┼éoika.
Posz┼éa kobieta do domu, rozebra┼éa si─Ö wypu┼Ťci┼éa komara a ten uciek┼é i siad┼é na ┼╝yrandolu. Kobieta, cala napalona czeka, a tu nic!
Wkurzona dzwoni do sprzedawcy.
- Panie, co za kit! Miało być dobrze, a tu komar siedzi na żyrandolu i nic. Co to za tresowanie!
- Niemo┼╝liwe, co┼Ť musia┼éa pani zrobi─ç nie tak, za 5 minut do pani przyjad─Ö.
Facet przyjeżdża i patrzy, faktycznie - kobieta leży na łóżku rozebrana, komar siedzi na żyrandolu...
Go┼Ť─ç zrezygnowany, zaczyna rozpina─ç spodnie i m├│wi gro┼║nie do komara:
- Ostatni raz ci pokazuje...

By┼éy sobie dwa konie ┼Ťlepe....

By┼éy sobie dwa konie ┼Ťlepe.
Jeden m├│wi:
-poskaczemy sobie?
A drugi na to:
-nie widz─Ö przeszk├│d

Jad─ů dwie mr├│wki przez...

Jad─ů dwie mr├│wki przez las na rowerach.
W pewnej chwili jedna m├│wi:
- O kurde mucha mi wpadła do oka!

Czym si─Ö r├│┼╝ni kura od...

Czym si─Ö r├│┼╝ni kura od studenta?
- Kura znosi jaja, a student musi znosi─ç wszystko .

Nad rzek─ů siedzi krowa...

Nad rzek─ů siedzi krowa i pali trawk─Ö.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz b├│br, jaram i jest OK.
- Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem.
- Jasne! Ci─ůgnij macha bracie i poczuj si─Ö cool!
B├│br wci─ůgn─ů┼é dym i od razu go wypu┼Ťci┼é.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ci─ůgniesz macha i trzymasz go w p┼éucach d┼éu┼╝sz─ů chwil─Ö. Zreszt─ů - wiesz co? W tym czasie jak wci─ůgniesz, przep┼éy┼ä si─Ö kawa┼éek pod wod─ů w d├│┼é rzeki, wr├│─ç tu i wtedy wypu┼Ť─ç powietrze. I m├│wi─Ö ci b─Ödzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B├│br si─Ö zaci─ůgn─ů┼é, p┼éynie pod wod─ů, ale ju┼╝ po kilku chwilach zrobi┼éo mu si─Ö happy.
Wyszed┼é na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln─ů┼é si─Ö na traw─Ö i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te b├│br, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuj─Ö sobie troch─Ö.
- Daj troch─Ö stuffu, ja te┼╝ chc─Ö.
- Podpłyń na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy:
- B├│br, k****, WYPU┼Ü─ć POWIETRZE!