psy
fut
emu
#it
hit
syn

Pewien ornitolog-hobbysta...

Pewien ornitolog-hobbysta cz臋sto wieczorami przesiadywa艂 w ogr贸dku, pohukuj膮c jak sowa. Kt贸rego艣 razu sowa mu odpowiedzia艂a. Od tej chwili co noc przez ca艂y rok 鈥瀝ozmawia艂鈥 tak sobie ze swym pierzastym przyjacielem. Robi艂 nawet notatki z tych rozm贸w. W pewnym momencie uzna艂, 偶e wielkimi krokami zbli偶a si臋 do prze艂omu w komunikacji mi臋dzy gatunkami. Traf chcia艂, 偶e akurat wtedy jego 偶ona przy pracach ogr贸dkowych wda艂a si臋 w pogaw臋dk臋 z s膮siadk膮.
- Wie pani... M贸j m膮偶 jest z zami艂owania ornitologiem. Ca艂e wieczory sp臋dza w ogrodzie rozmawiaj膮c z sowami.
- Co za zbieg okoliczno艣ci... M贸j te偶!

Ryba w wodzie...

Ryba w wodzie

Co robi ryba w wodzie?

Odp. K膮pie si臋.

Poszed艂 g贸rnik do spowiedzi....

Poszed艂 g贸rnik do spowiedzi. Co艣 tam poopowiada艂 i po chwili
zastanowienia m贸wi:
- Prosza ksiyndza, jo mom jeszcze jedyn taki grzych, ino sie wstydza
pedzie膰...
- Godej, synu. Mi艂osierdzie boskie je niy艂ograniczone.
- Prosza ksiyndza, jo je ze Sosnowca...
- To niy grzych, synu. To ga艅ba!

Noc. Wielki po偶ar. Siedem...

Noc. Wielki po偶ar. Siedem jednostek stra偶y po偶arnej walczy z 偶ywio艂em. Do kieruj膮cego akcj膮 podchodzi jaki艣 facet:
- Jak wam idzie? Nikt ze stra偶ak贸w nie ucierpia艂?!
- Niestety - odpowiada stra偶ak - dw贸ch naszych ludzi zosta艂o w p艂omieniach, a sze艣ciu jest ci臋偶ko poparzonych. Ale za to wynie艣li艣my z budynku szesna艣cie os贸b - trwa reanimacja.
- Szesna艣cie os贸b? Przecie偶 tam by艂 tylko ochroniarz!
- Sk膮d pan wie?! Kim pan jest?
- Kierownikiem tego prosektorium.

Siedzi sobie typiarka...

Siedzi sobie typiarka w pociagu, ma okres a 偶e siedzi sama w przedziale to postanowila zmienic podpaske.No i wsio przebieglo pomyslnie tylko co zrobic z ta zuzyta?Niewiele myslac wyrzuca przez okno.Peronem przechadza sie koles i nagle BUCH dostaje czyms w twarz.Sciaga to,patrzy....k***a kawalek waty a tak mi ryj rozjebalo;]

Le偶膮 sobie dwie zakonnice...

Le偶膮 sobie dwie zakonnice i patrz膮 na gwiazdy. Nagle jedna stwierdza.
- Popatrz one 艣wiec膮 i my 艣wiec膮

Rozmawiaj膮 pesymista...

Rozmawiaj膮 pesymista i optymista. Pesymista m贸wi:
- Ju偶 gorzej by膰 nie mo偶e.
A optymista na to:
- Mo偶e, mo偶e!

Wszystkie kobiety marz膮...

Wszystkie kobiety marz膮 o przystojnych, czu艂ych kochankach. Niestety, wszyscy przystojni, czuli faceci maj膮 juz kochank贸w.

Le偶a艂em sobie powoli...

Le偶a艂em sobie powoli zasypiaj膮c, kiedy poczu艂em, 偶e r臋ka zbli偶a si臋 do moich cz臋艣ci prywatnych i zaczyna je pie艣ci膰.
- Daj spok贸j. Dzi艣 by艂 ci臋偶ki dzie艅. Jestem zm臋czony i boli mnie g艂owa.
- To nie dzia艂a tutaj w ten spos贸b - odpar艂 m贸j wsp贸艂wi臋zie艅.