Nowy Ruski siada przy stoliku w restauracji: - Kelner, jajka... - Służę: sadzone, na twardo, po wiedeńsku? - Podrap...
Spotkali się dwoje fanów piłki nożnej: - Ile będzie bramek? - Dwie, bramki zawsze są dwie.
Rozmawiają dwie sąsiadki o swoich córkach: - Moja Zosia, to ciągle gdzieś lata. Stewardesa na nią mówią - mówi jedna. - A moja też ciągle gdzieś lata, ale jakoś inaczej na nią mówią - odpowiada druga.
Kilka zabawnych argumentów, dla których nie warto obchodzić Halloween