psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Szwedzki Posi艂ek - Mordercza Lazania

CO BY SI臉 STA艁O, GDYBY...

CO BY SI臉 STA艁O, GDYBY M臉呕CZYZNI RZ膭DZILI 艢WIATEM...?

* 艣wi臋to kobiet 8 marca zosta艂oby przeniesione na 29.02 (raz na cztery lata)

* krawata mo偶na nie wi膮za膰, rozporka nie zapina膰

* operacja powi臋kszenia piersi by艂aby refundowana przez kasy chorych

* wszystkie kobiety mia艂yby to samo imi臋 - dla uproszczenia

* wszystkie kobiety mia艂yby alergi臋 na z艂oto, futra i drogie kamienie

* w pracy ch艂opak, kt贸ry najlepiej gra w Quake automatycznie by艂by wybierany na kierownika

* kazdy telefon przerywa艂by po艂膮czenie po 30 sekundach rozmowy

* uwa偶ne wpatrywanie sie w kobiecy biust na pierwszej randce by艂oby odbierane jako mi艂osne wyznanie

* za jazd臋 lewym pasem 60 km/h rozstrzeliwano by na miejscu

* przewracanie kopniakiem stolika z szachami warcabami lub gr臋 monopol automatycznie oznacza艂oby zwyci臋stwo

* na pocz膮tku ka偶dego wydania wiadomo艣ci prowadz膮cy opowiada艂by najnowsze spro艣ne kawa艂y

* wynaleziono by skarpetki, kt贸re by istnia艂y tylko w parach; pozostawione w r贸偶nych miejscach podpe艂za艂yby energicznie do siebie

* bikini by艂oby najlepszym ubraniem bizneswomen. I nie bizneswomen te偶 ...

* kobiety mia艂yby okres raz do roku. Podczas otwarcia sezonu na ryby

Przychodzi matka do domu...

Przychodzi matka do domu i zastaje syna przy otwartej lod贸wce jedz膮cego zamro偶one pierogi.
- Synku, m贸g艂by艣 je chocia偶 podgotowa膰!
Syn wystraszony:
- Kto? Ja?! Ja nic nie pali艂em!

Facet na rowerze objuczony...

Facet na rowerze objuczony workami staje przed celnikiem. Celnik pyta:
- Co pan przewozi?
- Piasek 鈥 odpowiada facet.
Po sprawdzeniu okaza艂o si臋, 偶e rzeczywi艣cie facet przewozi piasek. I tak by艂o wielokrotnie. Za dwudziestym razem celnik zwraca si臋 do faceta:
- Wiem, 偶e pan co艣 przemyca. Przepu艣cimy pana, ale niech pan powie, co to jest?
Na to facet:
- Rowery.

Idzie kobieta, prowadzi...

Idzie kobieta, prowadzi ma艂ego pieska na smyczy. Obok niej przechodzi pijany m臋偶czyzna:
- Gryzie?
- Nie, po艂yka w ca艂o艣ci.
- Ale ja o pieska pyta艂em.

Na wiejskim weselu dosz艂o...

Na wiejskim weselu dosz艂o do bijatyki. Wkr贸tce odbywa si臋 proces s膮dowy.
S臋dzia pyta jednego z go艣ci obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak by艂o.
- Ta艅cz臋 sobie z pann膮 m艂od膮 jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, pi膮ty, zaczynamy si臋 dobrze bawi膰, a tu nagle pan m艂ody podchodzi zdenerwowany i mnie obra偶a. Odpali艂em mu, 偶eby si臋 odwali艂 i ta艅czymy dalej... Nagle pan m艂ody wzi膮艂 zamach nog膮 i... jak nie kopnie pann臋 m艂od膮 mi臋dzy nogi!
S臋dzia:
- Uuuu... To musia艂o bole膰!
- Jeszcze jak, panie s臋dzio! Trzy palce mi po艂ama艂!

Dziennikarka skierowana...

Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami skierowanymi na historyczn膮 艢cian臋 P艂aczu. Ka偶dego dnia kiedy spogl膮da przez okno, widzi starego 呕yda z brod膮 energicznie si臋 modl膮cego. Poniewa偶 z pewno艣ci膮 jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje si臋 w pobli偶e 艣ciany i przedstawia si臋 staruszkowi.
Zadaje pytanie:
- Przychodzi pan ka偶dego dnia do 艣ciany, od jak dawna pan to robi i o co si臋 modli?
M臋偶czyzna odpowiada:
- Przychodz臋 tutaj, by si臋 modli膰 ka偶dego dnia od 25 lat. Rano modl臋 si臋 za pok贸j na 艣wiecie i za braterstwo ludzi. Id臋 do domu, pij臋 fili偶ank臋 herbaty, wracam i modl臋 si臋 o wyeliminowanie chor贸b i zaraz z ziemi. I o to co bardzo, bardzo wa偶ne, modl臋 si臋 o pok贸j i zrozumienie mi臋dzy Izraelczykami i Palesty艅czykami.
Dziennikarka jest pod ogromnym wra偶eniem.
- I jak pan czuje si臋 z tym, 偶e przychodzi tutaj ka偶dego dnia przez 25 lat i modli si臋 za te wspania艂e rzeczy? - pyta.
Starszy m臋偶czyzna odpowiada spokojnie:
- Jakbym m贸wi艂 do 艣ciany...

NO TO SOBIE POGADA艁A...

Rozmowa:" Hej, dzwoni臋 do Ciebie, bo niestety nie mog臋 z Tob膮 rozmawia膰. Aha, aha, no naprawd臋 zaraz nie b臋d臋 mog艂a, aha...."