Wiejski tuning - d臋tka na wydechu

Idzie dw贸ch idiot贸w....

Idzie dw贸ch idiot贸w. Jeden z nich trzyma dwa widelce w r臋kach. Drugi pyta:
- Co masz?
Pierwszy:
- Lornetk臋!
- Daj popatrze膰 - m贸wi drugi.
Pierwszy wbi艂 mu widelce w oczy. Drugi m贸wi:
- Ale nic nie widz臋!
Pierwszy zacz膮艂 kr臋ci膰 widelcami m贸wi膮c:
- Czekaj... podkr臋c臋 ostro艣膰.

艢wie偶o upieczeni rodzice...

艢wie偶o upieczeni rodzice stoj膮 bezradnie nad swoj膮 pociech膮, kt贸ra w艂a艣nie obesra艂a si臋 po same pachy. W ko艅cu m膮偶 m贸wi:
- To co, myjemy, czy robimy nowe?

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮...

Co si臋 stanie je艣li odpadn膮 ci r臋ce?
Nie b臋dziesz m贸g艂 ich podnie艣膰...

Dzwoni telefon. Ma艂a...

Dzwoni telefon. Ma艂a dziewczynka odbiera:
- Halo?
- Cze艣膰 kochanie, jest mamusia?
- Jest
- A co robi?
- Jest z jakim艣 facetem w sypialni
- To powiedz jej, 偶e ja wcze艣niej wyszed艂em z pracy i ju偶 wracam.
Dziewczynka odesz艂a od telefonu, powt贸rzy艂a wszystko mamie i wr贸ci艂a do telefonu:
- Powiedzia艂am
- I co mama zrobi艂a?
- Najpierw ten facet z kt贸rym by艂a przestraszy艂 si臋 i wylecia艂 za okno. Potem mama krzykn臋艂a "kochanie zaczekaj" i te偶 wylecia艂a przez okno i wpad艂a plackiem do pustego basenu
- Basenu? A czy to numer 555-333-22?

Ostatnio pojawi艂a si臋...

Ostatnio pojawi艂a si臋 mo偶liwo艣膰 p艂acenia kom贸rk膮 za przejazd poci膮giem do Wo艂omina. Jeden przejazd - jedna kom贸rka.

- Jasiu!! - wo艂a rano mama...

- Jasiu!! - wo艂a rano mama
- Taaakk?
- Ty wczoraj dawa艂e艣 je艣膰 kotu ?
- Tak , ja
-Ty dawa艂e艣, ty go zakop!

- Dlaczego przeci臋tny...

- Dlaczego przeci臋tny Irlandczyk/Anglik jest takim 艣mierdz膮cym leniem?
- Bo m贸wi: "Gdybym tylko wsta艂 z l贸偶ka, moje miejsce zaj膮艂by Polak!"

Facet postanowi艂 wybra膰...

Facet postanowi艂 wybra膰 si臋 z 偶贸艂wiem do kina. Trzyma zwierz膮tko pod pach膮, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poprosz臋 jeden normalny i jeden ulgowy, dla 偶贸艂wia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie mo偶e pan wej艣膰 z 偶贸艂wiem!
- Ale偶 to ma艂y 偶贸艂w, zachowuje si臋 cichutko, przecie偶 nikomu nie b臋dzie przeszkadza艂.
- To porz膮dne kino, prosz臋 nie blokowa膰 kolejki!
- Ale偶 prosz臋 pani, kupi臋 dwa normalne...
- Nie i ju偶. Nast臋pny!
Facet odszed艂 jak niepyszny, za zakr臋tem wsadzi艂 sobie 偶贸艂wia w spodnie i po chwili wr贸ci艂 do kasy - pod pach膮 nie mia艂 ju偶
tylko pude艂ko z popcornem, w r臋ce kol臋. Tym razem dosta艂 normalny bilet bez wi臋kszych problem贸w.
W 艣rodku seansu postanowi艂 pozwoli膰 biednemu zwierz臋ciu pooddycha膰 troch臋 艣wie偶ym powietrzem - rozpi膮艂 wi臋c rozporek,
aby 偶贸艂w m贸g艂 w ko艅cu wychyli膰 szyj臋...
Rozmowa w tym samym rz臋dzie - kilka siedze艅 dalej:
- Stary - widzia艂e艣?
- Co?
- Ten facet tam - ma ... na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty te偶 prawie masz.
- No... ale m贸j nie wpieprza popcornu!

Spotyka doberman jamnika....

Spotyka doberman jamnika. W艂a艣ciciel jamnika ostrzega w艂a艣ciciela dobermana:
- We藕 Pan tego psa, bo to si臋 藕le sko艅czy!
- We藕 Pan lepiej tego swojego jamnika - odpowiada drugi - bo m贸j doberman zaraz go za艂atwi!
- Jak Pan chcesz - odpowiada w艂a艣ciciel jamnika.
Za chwil臋 oba psy wpadaj膮 na siebie i po kr贸tkiej chwili doberman le偶y z przegryzion膮 szyj膮, a jamnik jakby nigdy nic.
- Panie, sprzedaj Pan mi tego jamnika - prosi po chwili w艂a艣ciciel dobermana.
- Dobra, a za ile?
- Dam 3000 z艂!
- Panie, 3000 z艂 kosztowa艂 krokodyl, a gdzie operacja plastyczna?