Wiejski tuning - d臋tka na wydechu

- Przepraszam Wysoki...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W s膮dzie:...

W s膮dzie:
- Czy oskar偶ony by艂 ju偶 karany?
- Tak, za konkurencj臋.
- Za konkurencj臋 si臋 nikogo nie karze! A co oskar偶ony robi艂?
- Takie same banknoty jak mennica pa艅stwowa.

Kowalski poleci艂 fryzjerowi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jak si臋 nazywa stra偶ak,...

Jak si臋 nazywa stra偶ak, kt贸rego nikt nie lubi?
Stra偶ak Sam

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i przygl膮da si臋 zwierzakom na wystawie. W mi臋dzyczasie wchodzi inny klient i kupuje ma艂p臋 z klatki obok.
Facet s艂yszy cen臋: 5 000 euro.
- Czemu ta ma艂pa taka droga?
- Ona programuje biegle w C... wie pan... szybki, czysty kod, nie robi b艂臋d贸w... warta jest tej ceny.
Obok sta艂a druga klatka, a tam cena: 10 000 euro
- A ta ma艂pa czemu taka droga?
- Bo ta ma艂pa programuje obiektowo w C++, mo偶e te偶 pisa膰 w Visual C++, troch臋 w Javie... wie pan... tego typu. Bardzo przyst臋pna cena.
- A ta ma艂pa? - pyta facet wskazuj膮c na klatk臋 z cen膮 50 000 euro
- Taaaa? Nigdy nie widzia艂em, by co艣 robi艂a, ale m贸wi, 偶e jest konsultantem.

Rok 1410, przeddzie艅...

Rok 1410, przeddzie艅 Bitwy pod Grunwaldem. Ob贸z Polak贸w. Wszyscy 艣ruba jak okr臋t. Ledwo 艂a偶膮, pod ka偶dym drzewem hafty, biba na maxa. Jagie艂艂o le偶y obrzygany w namiocie pierwszy odjecha艂 bo ma s艂aby 艂eb. Ob贸z Niemc贸w; jeszcze gorzej. Zacz臋li ju偶 od rana, wszyscy wygi臋ci, nawet konie si臋 uwali艂y, jeden ko艅 drugiemu wk艂ada kopyto do paszczy,偶eby si臋 wyrzyga艂, rycerze 艂a偶膮, naparzaj膮 si臋 na niby mieczami; og贸lny gn贸j! Na drugi dzie艅 Ulrich si臋 budzi, 艂eb go napier..., kac wielki, chwyta si臋 za g艂ow臋 i wo艂a giermka:
Te, s艂uchaj go艣ciu; p贸jdziesz do Jagie艂艂y; tam za ten pag贸rek, dasz mu te dwa miecze i powiesz mu, 偶e my wczoraj z ch艂opakami pochlali, mnie 艂eb napie****a i w og贸le 偶e dzisiaj nie da rady! Powiedz 偶e mo偶e jutro si臋 zetrzemy czy jak? Ok?
Okej! Giermek wzi膮艂 miecze pod pach臋 i idzie w臋偶ykiem do Jagie艂艂y. Troch臋 si臋 potyka i czka, bo se rano klina wzi膮艂 i go trzyma fest jeszcze. Przyszed艂 do W艂adzia i m贸wi:
Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przys艂a艂 i kaza艂 da膰 te dwa miecze - wbi艂 zamaszy艣cie w gleb臋 miecze - i kaza艂 powiedzie膰 偶e u nas wczoraj by艂a impreza i dzisiaj nie da rady, mo偶e jutro!
Nie, no wszystko ok, my tam z ch艂opakami te偶 nielicho wczoraj zabalowali艣my, naprawd臋 nie ma sprawy - ale materaca go艣ciu to mi nie musia艂e艣 przebi膰...

Sprzedawca wyja艣nia klientowi...

Sprzedawca wyja艣nia klientowi zasady zakupu towaru na raty:
- P艂aci pan z pocz膮tku ma艂膮 sum臋, a potem nie p艂aci pan ani grosza przez p贸艂 roku.
Klient:
- To pan mnie zna?

Rozmawiaj膮 dwaj informatycy....

Rozmawiaj膮 dwaj informatycy. Gadka szmatka i dochodz膮 do rozmowy o realu.
- Mo偶e wyjdziesz dzisiaj z domu? - pyta pierwszy
- Z domu? To poza domem i komputerem jest jaki艣 艣wiat? Co艣 s艂ysza艂em o tym ale to chyba jaka艣 艣ciema jest!
- No ... ja dzi艣 si臋 poza domem opala艂em! - chwali pierwszy informatyk
- A ja si臋 opalam przed monitorem! Ustawiam jasno艣膰 na maksa i si臋 opalam!