#it
emu
psy
syn

WYGADANY DZIADEK...

Bo s─ů na tym ┼Ťwiecie ludzie maj─ůcy co┼Ť do powiedzenia - oto jeden z nich

- Mo┼╝esz mi pom├│c?...

- Mo┼╝esz mi pom├│c?
- A w czym problem?
- Mam tekst w formacie .txt, a wysłać muszę w formacie .doc. Jak to zrobić?
- Znaczy, musisz zmienić format? To uruchom sobie okienko wiersza poleceń i pisz: 'FORMAT', potem spacja... Na jakim dysku masz ten tekst?
- Tam, gdzie Windows...
- Aha, znaczy na C, to piszesz po spacji 'C' i stawiasz dwukropek. Naciskasz Enter i gotowe.
- To zadziała?
- Pewnie, to najszybszy spos├│b...

Id─ů ulic─ů dwaj kumple...

Id─ů ulic─ů dwaj kumple po nocnej libacji. S─ů daleko od domu, obaj mocno zalani i nie maj─ů pieni─Ödzy na drog─Ö powrotn─ů. Zdecydowali si─Ö i┼Ť─ç pieszo, a┼╝ dochodz─ů do pobliskiej zajezdni autobusowej. Jeden m├│wi do drugiego:
- Stary, tu jest tyle autobus├│w, ukradnijmy jeden! Ja zostan─Ö na czatach, a ty id┼║ i wracaj z busem!
Minęło 20 minut, kolega nie wraca. Woła więc do niego:
- Gdzie jeste┼Ť, wracaj tu szybko!
Po czym słyszy odpowiedę:
- A co ty my┼Ťlisz, ┼╝e tak ┼éatwo znale┼║─ç tr├│jk─Ö?
- Nie gadaj tyle, wsiadaj w jedenastk─Ö i spadamy! Najwy┼╝ej wysi─ůdziemy na Wolskiej i dalej p├│jdziemy pieszo!

Najnowocze┼Ťniejszy bank...

Najnowocze┼Ťniejszy bank ┼Ťwiata, super kozacki sejf.
W┼éa┼Ťciciele postanowili przetestowa─ç zabezpieczenia.
W tym celu zaprosili najbardziej znanych z┼éodziei ┼Ťwiata z Francji, Stan├│w, Niemiec i dw├│ch przypadkowych Polak├│w.
Dla ka┼╝dej ekipy postanowili zgasi─ç ┼Ťwiat┼éo przed sejfem na p├│┼é minuty.
Je┼╝eli po zapaleniu ┼Ťwiat┼éa sejf b─Ödzie otwarty, ekipa mo┼╝e zabra─ç zawarto┼Ť─ç.
Pierwsi pr├│buj─ů Francuzi, ┼Ťwiat┼éo si─Ö zapala - nie uda┼éo si─Ö. Nast─Öpnie pr├│buj─ů Amerykanie, ┼Ťwiat┼éo si─Ö zapala - nawet sprz─Ötu nie zd─ů┼╝yli wyj─ů─ç.
Niemcy pr├│buj─ů, ┼Ťwiat┼éo si─Ö zapala - nic...
Kolej na Polak├│w, ┼Ťwiat┼éo ga┼Ťnie, mija p├│┼é minuty, pr├│buj─ů zapali─ç ┼Ťwiat┼éo - nic.
Pr├│buj─ů po raz kolejny - nic.
Z mroku słychać tylko cichy szept:
- kur** Stefan, mamy tyle szmalu... na h** ci jeszcze ta pieprzona ┼╝ar├│wka?

Ile Franek strzelił bramek...

Ile Franek strzelił bramek
Tyle ┼╝ycz─Ö Ci kochanek
Ile trybun Rasiak zwiedzał
Tyle w├│dki, oraz ┼Ťledzia
Ile Lewy da┼é rado┼Ťci
Ty miej tyle w domu go┼Ťci
A ile Lato narobił kłopotów
Tyle szcz─Ö┼Ťcia w Nowym Roku!

Do ksi─Ödza Karmelity...

Do ksi─Ödza Karmelity przychodzi kole┼Ť opity.
-Proszę księdza całowałem
-Ale┼╝ ch┼éopcze to rozpusta ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w usta.
-Prosz─Ö ksi─Ödza troch─Ö ni┼╝ej
-Ale┼╝ ch┼éopcze co za gust? Ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w biust
-Prosz─Ö ksi─Ödza troch─Ö ni┼╝ej
-Ale┼╝ ch┼éopcze to wyst─Öpek ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w p─Öpek
-Prosz─Ö ksi─Ödza jeszcze ni┼╝ej
-Ale┼╝ ch┼éopcze b─ůd┼║ przekl─Öty ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w pi─Öty
-Prosz─Ö ksi─Ödza troch─Ö wy┼╝ej
-Bior─ůc wszystko w jedn─ů grup─Ö ca┼éowa┼ée┼Ť dziewcz─Ö w d**e
-Niechaj będę potępiony całowałem z drugiej strony.

Lublin....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do baru wchodzi facet,...

Do baru wchodzi facet, siada i m├│wi do barmana:
- Zak┼éadam si─Ö o st├│w─Ö, ┼╝e kiedy postawisz na drugim ko┼äcu lady szklanki, potrafi─Ö do nich nasika─ç stoj─ůc na tym brzegu.
Barman si─Ö zastanawia - to ┼éatwe pieni─ůdze. Wi─Öc si─Ö zgadza. Facet wchodzi wi─Öc na bar i sika wsz─Ödzie, nawet na barmana. Ten si─Ö nie przejmuje, bo w┼éa┼Ťnie wygra┼é 100z┼é. Z rado┼Ťci─ů prosi o swoje pieni─ůdze. Facet wr─Öcza mu je uszcz─Ö┼Ťliwiony, a barman pyta:
- Czemu si─Ö tak cieszysz?
Facet na to:
- Widzisz tego faceta po drugiej stronie baru? Za┼éo┼╝y┼éem si─Ö z nim o 1000z┼é, ┼╝e nasikam na Ciebie, a Ty do tego b─Ödziesz u┼Ťmiechni─Öty.