#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Panorama marsa w HD

Zak艂ad pracy...

Zak艂ad pracy

- Dlaczego m贸wi si臋: "zak艂ad pracy"?
- Bo zak艂ada si臋, 偶e ludzie tam pracuj膮

Tusk przyje偶d偶a do gimnazjum...

Tusk przyje偶d偶a do gimnazjum na spotkanie z dzie膰mi. Przychodzi moment zadawania pyta艅, Jasio podnosi rek臋
- Jakie masz do mnie pytanie? -pyta Tusk
- Zasadniczo to mam dwa pytania. Pierwsze, czy lot do smole艅ska by艂 cywilny czy wojskowy? I drugie, czy w ko艅cu by艂 ten trotyl na skrzyd艂ach czy nie?
Nagle dzwoni dzwonek.
Doko艅czymy po przerwie- m贸wi Tusk
Po przerwie wszyscy wracaj膮 na swoje miejsca, Ma艂gosia podnosi r臋k臋.
-Tak? Jakie masz pytanie?
- Zasadniczo to mam trzy pytania. Pierwsze, czy lot do smole艅ska by艂 cywilny czy wojskowy? Drugie, czy w ko艅cu by艂 ten trotyl na skrzyd艂ach czy nie? I trzecie, dla czego dzwonek zadzwoni艂 20 minut wcze艣niej a Jasia nie ma z nami w klasie?

艢WIAT BEZ INTERNETU

Niekt贸rzy nie musz膮 sobie tego wyobra偶a膰, bo s膮 wystarczaj膮co do艣wiadczeni 偶yciowo, 偶e pami臋taj膮 czasy, kiedy Internetu nie by艂o lub by艂 jeszcze na kartki. Jednak co by si臋 sta艂o, gdyby Internet znikn膮艂 tak za 6 lat? O tym prorokuj膮 ju偶 panowie z Abstrachuje.

- Co艣 taka markotna, Halina?...

- Co艣 taka markotna, Halina?
- Prze偶ywam wielkie rozczarowanie!
- A co si臋 sta艂o?
- Zakocha艂am jest w Norbercie, bo by艂 milcz膮cy i dobrze zbudowany.
- No i...?
- Okaza艂o, 偶e nie mo偶e m贸wi膰, gdy wci膮ga brzuch!

Telefon do lombardu o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Z OGNIEM TAK W艁A艢NIE BYWA...

Tak si臋 ko艅cz膮 igraszki z ogniem i benzyn膮. A wystarczy艂o pos艂ucha膰 kolegi...

JAK W WOJSKU! NORMALNIE JAK W WOJSKU!!!

Synchronizowanie si臋 32. metronom贸w
Jeden troch臋 oporny... Ale... >je艣li wlaz艂e艣 mi臋dzy wrony<... Superowe!

Donald Tusk i jego kierowca...

Donald Tusk i jego kierowca je藕dzili przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy, gdy jechali przez jak膮艣 wie艣, przed limuzyn臋 wyskoczy艂a im 艣winia. Nie prze偶y艂a tego spotkania. Tusk widz膮c co si臋 sta艂o, kaza艂 kierowcy znale藕膰 jej w艂a艣ciciela i powiedzie膰, 偶e wszelkie straty zostan膮 zrekompensowane. Kierowca poszed艂 do pobliskiej wsi i wr贸ci艂 dopiero po 6 godzinach z cygarem w z臋bach, butelk膮 wina w r臋ce i w poszarpanym ubraniu.
- M贸j Bo偶e, co ci si臋 sta艂o? Pobili ci臋?! - pyta Tusk.
- Eee, gdzie tam... - odpowiada kierowca. - Znalaz艂em dom tego rolnika. Stan膮艂em przy drzwiach, zapuka艂em, i powiedzia艂em, co si臋 wydarzy艂o. Rolnik rzuci艂 mi si臋 na szyj臋 i da艂 mi swoje najlepsze wino, jego 偶ona obiad, a ich 19 letnia c贸rka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy. Najlepsze jest to, 偶e ca艂a wie艣 nazywa mnie teraz bohaterem!
- Nie wierz臋... Dziwny ten nar贸d... - m贸wi Tusk. - Ale co ty w艂a艣ciwie im powiedzia艂e艣?
- 呕e jestem kierowc膮 Donalda Tuska i zabi艂em 艣wini臋.