- Podejrzewam, że w naszej lodówce ktos mieszka - mówi pacjent u psychiatry. - A dlaczego tak pan sądzi? - Bo żona ciągle nosi tam jedzenie.
Lekarz mówi do pacjenta: -Daję panu receptę na lekarstwo przeciw bezsenności.Nareszcie będzie mógł pan przespać całą noc bez pobudek. -No to świetnie - cieszy się mężczyzna. - A jak często mam je zażywać? -Co dwie godziny!