psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Świątynia Shaolin, Uczeń...

Świątynia Shaolin, Uczeń pyta Mistrza:
- Mistrzu, jaka jest różnica między perłą a kobietą?
- Różnica jest taka, że perłę można nawlec z dwóch stron, a kobietę z jednej tylko...
Uczeń zmieszany:
- Chciałbym zaprzeczyć mądrości jego wspaniałości Mistrza, ale słyszałem o kobietach, które można nawlec z obu stron.
Na co mistrz odrzekł:
- To nie kobiety, to Perły!

Zamknęli gościa do więzienia...

Zamknęli gościa do więzienia na 20 lat, siedział sam w celi, nie miał co robić, ale po latach złapał mrówkę. Wyuczył ją tańczyć, śpiewać, robić fikołki, zrobił jej mały parasolik i ubranko. Ćwiczył ją i ćwiczył, poświęcał jej cały czas. W końcu wyszedł na wolność i zabrał mrówkę ze
sobą. Nie wiedział co z sobą zrobić więc poszedł do dobrej restauracji coś wreszcie porządnie zjeść. Ale nie miał pieniędzy. Podchodzi kelner:
- Słucham pana?
- Proszę pana, chciałbym zjeść coś naprawdę super, ale nie mam pieniędzy...
- Och, bardzo mi przykro...
- Ale zróbmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czymś zadziwię. Założę się, że tego pan jeszcze nie widział!
- No, niech będzie. Co to takiego?
- Proszę pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrówka...
Kelner ściera mrówkę serwetą mówiąc:
- O, najmocniej przepraszam...

Co jest najbardziej chamskie?...

Co jest najbardziej chamskie?

Podatki? Rząd? Fotoradary? Otóż nie. Chamskie jest dopiero połączenie tego wszystkiego w taką wybuchową mieszankę i wmówienie obywatelom, że to dla ich dobra - By żyło się lepiej.

Fotoradar ustawiony niekoniecznie w niebezpiecznym miejscu, ale na równej dwupasmowej drodze. Informacje Katarzynie W. zamiast o kryzysie gospodarczym. Krótkowzroczny sposób na wyjście z kryzysu to podnoszenie podatków zamiast ich obniżania - niskie podatki napędzają gospodarkę, Polska stałaby się bardziej atrakcyjnym dla inwestorów krajem.

Niestety. Wiedzą o tym wszyscy, Ty, ja, Maciuś z przedszkola i średniointeligentna małpa. Nie wiedza tylko premier i minister finansów. W końcu im na pewno żyje się lepiej.

Firma zatrudnia nowego...

Firma zatrudnia nowego dyrektora finansowego, wybrano kilku kandydatów: matematyka, filozofa, ekonomistę i prawnika. Pierwszy na rozmowę kwalifikacyjną do prezesa wchodzi ekonomista:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta prezes.
- No, jeżeli spojrzymy na to pod kątem matematyki to 4, ale jeżeli weźmiemy pod uwagę zasadę zysków korporacyjnych... itp. itd.
- Dziękuję, skontaktujemy się z panem.
Następnie wchodzi filozof:
- Mam tylko jedno pytanie. Ile jest dwa plus dwa? - pyta znowu prezes.
- Hmmmm, to trzeba by się zastanowić nad symboliką liczby dwa... można by zacząć od kultury antycznej albo nawet hinduizmu... trzeba by też pomyśleć o aspektach znaczenia połączenia obu dwójek... itd. itd.
Kolejny wchodzi matematyk i słyszy to samo pytanie.
- Cztery - odpowiada bez zastanowienia.
Ostatni wchodzi prawnik i na zadane pytanie powoli wstaje, podchodzi do okna, zaciąga żaluzje, zamyka drzwi na klucz. wraca na swoje miejsce, siada, spogląda prezesowi prosto w oczy i pyta:
- A ile ma być?

Mężczyzna zaprosił kobietę...

Mężczyzna zaprosił kobietę na pierwszą wspólną kolację. Zjedli, poszli do kina. Ogólnie - wieczór super udany, więc gdy ją odprowadził do domu, powiedział:
- Było wspaniale. Jesteś taka piękna, przypominasz mi pnącą różę o wiotkich pędach. Czy możemy spotkać się i jutro?
Kobitka się zgodziła, więc następnego wieczoru facet puka do jej drzwi. Drzwi się otwierają, lecz zanim zdążył cokolwiek powiedzieć, dostał siarczysty policzek.
- Za co?!
- Nie byłam pewna, więc sprawdziłam w atlasie roślin: "róża pnąca o wiotkich pędach, inaczej rambler - kwiaty nietrwałe, nie nadają się do tworzenia kompozycji - najlepiej puścić ją przy parkanie".

Mężczyzna niewielkiego...

Mężczyzna niewielkiego wzrostu na dysko upatrzył sobie piękną blondynkę i prosi ją do tańca.
Ona zmierzyła go od stóp do głowy i mówi:
- Ja nie tańczę z dzieckiem.
- O przepraszam. Ja nie widziałem, że pani w ciąży.

Przychodzi mężczyzna...

Przychodzi mężczyzna do agencji matrymonialnej szukając kandydatki na żonę.
Aktualnie są dwie kandydtaki na żonę. Jedna bardzo ładna, ale za to bardzo
głupia, druga, strasznie brzydka, jednak mądra a na dodatek potrafiąca bardzo
pięknie śpiewać. Mężczyzna zapytuje się prowadzącej agencję, którą by wybrała
na jego miejscu?
- Wie pan - rozważa kobieta - pierwsza jest tak piękna, że aż wypada z nią się
pokazywać w towarzystwie, z drugiej jednak strony jej głupota może spowodować,
że zostanie pan wyśmiany i nigdy więcej się nie będzie chciał z nią nigdzie
pokazać. Druga zaś jest bardzo brzydka, ale za to mądra, a swoim śpiewem
potrafi oczarować ponoć każdego. Dlatego uważam że druga kandydatka będzie
lepszym wyborem.
No i mężczyzna pomny słów kobiety postanowił pójść z wizytą do brzydkiej
kobiety.
Stanął z kwiatami w jej drzwiach. Zadzwonił do nich, a gdy one se otworzyły i
spojrzał na nią, krzyknął:

- śpiewaj, k***a śpiewaj!!!!!

Kłótnia dwóch pedałów...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Do nieba idą: pedał,...

Do nieba idą: pedał, palacz i pijak.
Przy bramie do nieba wita ich Św.Piotr, mówiąc:
- W niebie nie ma chwilowo miejsca, dlatego idźcie na tydzień na ziemię. Jeżeli zgrzeszycie, to pójdziecie do piekła.
Na ziemi pijak zobaczył bar, upił się i od razu poszedł do piekła.
Zostali palacz i pedał, palacz zauważa niedopalonego peta i przygląda mu się z błyskiem w oku.
Na to pedał mówi do niego:
- Wiesz o tym, że jak się schylisz po tego peta, to obaj pójdziemy do piekła...

Murzyn siedzi u fryzjera...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.