#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Siedzi sobie facet na...

Siedzi sobie facet na pomoście i łowi ryby. Nagle z wody wynurza się żaba i mówi:
- Proszę panaaaa, mogę sobie wejść na spławik i skoczyć z niego?
Facet zaskoczony, bo niby skąd tu się wzięła gadająca żaba, ale się zgodził. Żaba wdrapała się na spławik i plusk - skoczyła do wody. Po chwili wynurza się znowu.
- Proszę panaaaa, a mogę sobie wejść na spławik i skoczyć?
Facet znów się zgodził. Żaba wdrapała się na spławik i hop - wskoczyła do wody. Po chwili wynurza się znowu.
- Proszę panaaaa, mogę sobie wejść na spławik i skoczyć?
Facet się wkurzył i mówi:
- Dobra, ale to już ostatni raz.
Żaba wdrapała się na spławik i hop - wskoczyła do wody. Po chwili wynurza się ponownie.
- Proszę panaaa...
Facetowi skoczyła gula, ale żaba kończy:
- ... a mogę usiąść obok pana na pomoście?
Facet był zaskoczony, więc się zgodził. Żaba wdrapała się na pomost, usiadła obok niego i zaczęła machać nogami. Nagle z wody wynurza się inna żaba.
- Proszę panaaaa, a mogę sobie wejść na spławik i skoczyć?
Na to żaba z pomostu:
- Spier...aj!... Dobrze jej powiedziałam, proszę panaaaa?

Jedzie chłop wozem, uderzył...

Jedzie chłop wozem, uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jeszcze raz mnie uderzysz to tak Ci oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony mówi:
- Pierwszy raz słyszę gadającego konia!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.

- Wyobraź sobie kochanie,...

- Wyobraź sobie kochanie, kiedy byłam na wczasach w Tatrach - chwali się Halince jej gruba koleżanka - mężczyźni wchodzili do mojego pokoju
po drabinie!
- Mój Boże! A co, pensjonat się palił?

Kupował facet od rolnika...

Kupował facet od rolnika chałupę nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem są, ale my znaleźliśmy sposób!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy teściową na ławeczce przed chałupą i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lecą do niej i jest spokój.
- Ale ona sie przecież zadrapie na śmierć!
- Nieeeee... jest sparaliżowana...

Stoi chłop na polu i...

Stoi chłop na polu i wpatruje się w dal. Podchodzi do niego ksiądz i zagaduje:
- Na co tak patrzycie?
- A, wypatruję, gdzie to dobrze żyć.
- Jak mówią "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma" - chciał zażartować ksiądz.
- A dlatego i patrzę, gdzie was nie ma...

Moja żona myśli, że oblała...

Moja żona myśli, że oblała prawko w momencie, w którym nie zatrzymała się przed zebrą. Ja wiem, że stało się to już w momencie wjechania do zoo.