Przychodzi pracownik...

Przychodzi pracownik do dyrektora:
- Jestem zmuszony prosi膰 pana o podwy偶k臋, poniewa偶 interesuj膮 si臋 mn膮 trzy firmy.
- A mog臋 wiedzie膰 jakie to firmy? - pyta dyrektor.
- Elektrownia, gazownia i wodoci膮gi miejskie

Niewidomy myje naczynia....

Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek, talerzy. W ko艅cu myje tark臋. Myje, myje, nagle odk艂ada i m贸wi:
Kurde, jeszcze w 偶yciu takich g艂upot nie czyta艂em.

BOLEK I LOLEK JESZCZE...

BOLEK I LOLEK JESZCZE U MAMUSI W BRZUSZKU
BOLEK PYTA LOLKA:
- LOLEK?
- CO?
- CHYBA CZAS JU呕 WYJ艢膯 NA 艢WIAT!?
- NIE!!!
- DLACZEGO?
- BO TAM JEST ZIMNO
- SK膭D WIESZ?
- BO CODZIENNIE ZAGL膭DA DO NAS PAN Z CZERWONYM NOSEM!

Do szpitala przywie藕li...

Do szpitala przywie藕li faceta z no偶em miedzy 偶ebrami. Lekarz pyta:
- Boli pana?
- Tak, ale tylko jak si臋 艣miej臋.

Urz臋dniczka na poczcie; ...

Urz臋dniczka na poczcie;
- Ten list jest za ci臋偶ki! Prosz臋 dolepi膰 jeszcze jeden znaczek!
- Pani naprawd臋 my艣li, 偶e od tego list zrobi si臋 l偶ejszy?!

Kowalska pyta si臋 Malinowskiej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

O wybitnym kompozytorze...

O wybitnym kompozytorze

Rozwawiaj膮 dwaj kumple:
- Czy ta dziewczyna, z ktor膮 przyszed艂e艣, to naprawd臋 kuzynka Bacha?
- Jak najbardziej.
- A czy m贸g艂by艣 mnie z ni膮 zapozna膰?.
- Pewnie!.Bacha,pozw贸l do nas na chwileczk臋!.

Stirlitz szed艂 noc膮 przez...

Stirlitz szed艂 noc膮 przez las. Nagle zobaczy艂 na drzewie 艣wiec膮ce oczy.
- Sowa - pomy艣la艂 Stirlitz.
- Sam jeste艣 sowa - pomy艣la艂 Bormann.