Wpada szara komórka do głowy mężczyzny, a tam pusto, nikogo. Krzyczy: hop! hop! Halo!! Jest tu kto!? Hop! Hop!Nic. Znowu nawołuje - cisza. Nagle się pojawia druga szara komórka i mówi: Czego się, k***a, drzesz??!! Jesteśmy. Wszystkie. Na dole
• Umieram za Polskę - szkoda, że z głodu.
Żona do męża: - Mam dla ciebie dobre wieści! - Jakie?! - Nie na darmo opłaciłeś autocasco.