Wraca facet wcześniej z delegacji. Wpada do mieszkania. Otwiera drzwi od szafy, a tu pusto. Męski głos z pościeli: - Przecież tutaj jestem!
Parę godzin przed koncertem zespołu "Dżem". - Dzisiejszy koncert został odwołany. - Czemu? - Bo nie ma Dżemu
Któreś święta białe muszą być.