Leci wrona przez pole i kracze ... Kra kra kra nagle pierdyknela w słup i spadła na dól. wstaje i mówie hau hau , miau miau ... ku...a jak to było ?
Ale zabawa!!! Jak tu nie poszaleć...
Dwie małpy siedzą na drzewie. Jedna mówi: - Lać mi się chce. I zaczęła lać. A druga: - O jaki ciepły deszczyk.