#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Po wakacjach spotykaj膮...

Po wakacjach spotykaj膮 si臋 dwaj Japo艅czycy:
- I co... Gdzie by艂e艣? Co ciekawego widzia艂e艣?
- Nie wiem, jeszcze nie zd膮偶y艂em obejrze膰 zdj臋膰...

Komentarze

Takie kr贸tkie s膮 najlepsze

Jedzie czo艂g i maluch....

Jedzie czo艂g i maluch. Czo艂g m贸wi do malucha:
- Ale masz silnik w dupie.
A maluch na to:
- Wol臋 mie膰 silnik w dupie, ni偶 fiuta na czole.

Chuck Norris wymysli艂:...

Chuck Norris wymysli艂: ko艂o, narz臋dzia rolnicze, pr膮d, silniki spalinowe i kopni臋cie z po艂obrotu w twarz.

F膮fara pyta s膮siada: ...

F膮fara pyta s膮siada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju w臋dkarza?
- Dla zmylenia zaj臋cy. B臋d膮 my艣la艂y, 偶e id臋 na ryby!

Rynek du偶ego miasta....

Rynek du偶ego miasta.
Jakie艣 wyst臋py.
Gdzie艣 z ty艂u po艣r贸d stoj膮cych widz贸w rozlega si臋 nagle:
鈥 Hej, kolego!
Nieco dalej kto艣 odwraca g艂ow臋.
鈥 Kto, ja?
鈥 Tak, ty...
鈥 Nie jeste艣my na "ty"!
鈥 O, sorry, kolego.
鈥 Nie jestem twoim koleg膮!
鈥 S艂uchaj, przyjacielu.
鈥 Ani przyjacielem!
鈥 Pos艂uchaj mnie, go艣ciu鈥
鈥 Nie jestem 偶adnym "go艣ciem"!
鈥 No to jak mam鈥
鈥 "Prosz臋 pana"鈥
鈥 OK, wi臋c prosz臋鈥
鈥 ... "szanownego".
鈥 Dobra, k..., a wi臋c prosz臋 szanownego pana鈥
鈥 Dobrze, dobrze鈥
鈥 Czy szanowny pan widzi tamtego ma艂ego szczyla?
鈥 Tego, kt贸ry wsiada na motor?
鈥 Tak, w艂a艣nie tego.
鈥 Widz臋.
鈥 No wi臋c chcia艂em powiedzie膰, kiedy byli艣my jeszcze przy "kolego" on akurat opier*ala艂 wielce szanownemu panu kieszenie i torb臋. Nie ma za co!

Pan b贸g stworzy艂 m臋偶czyzn臋,pop...

Pan b贸g stworzy艂 m臋偶czyzn臋,popatrzy艂 i m贸wi:
- Nie do ko艅ca tak jak chcia艂em ale mo偶e by膰.

Potem stworzy艂 kobiet臋. D艂ugo si臋 jej przygl膮da i m贸wi:
- A ty si臋 b臋dziesz musia艂a malowa膰.

- M膮偶 mnie ostatnio zaniedbuje...

- M膮偶 mnie ostatnio zaniedbuje, co robi膰?!
- Powinna pani podziela膰 jego zainteresowania. Co m臋偶a najbardziej
interesuje?
- Szczup艂e blondynki!

Kupowa艂 facet od rolnika...

Kupowa艂 facet od rolnika cha艂up臋 nad jeziorem. I pyta go:
- Panie, a jak tutaj z komarami?
- Noooo... czasem s膮, ale my znale藕li艣my spos贸b!
- Tak? Jaki?
- Nooo.... sadzamy te艣ciow膮 na 艂aweczce przed cha艂up膮 i smarujemy jej twarz miodem. I te komary lec膮 do niej i jest spok贸j.
- Ale ona sie przecie偶 zadrapie na 艣mier膰!
- Nieeeee... jest sparali偶owana...

Premier przechadza si臋...

Premier przechadza si臋 po Warszawie wraz ze swoj膮 偶on膮. Ogl膮daj膮c wystawy sklepowe m贸wi do 偶ony:
- Popatrz! Spodnie 50z艂, koszulka 40z艂, futro 150z艂. Nie wiem o co ludziom chodzi, 偶e jest tak 藕le, jest do艣膰 tanio. Wszyscy m贸wi膮, 偶e nikogo na nic nie sta膰.
呕ona popatrzy艂a na m臋偶a z ogromn膮 czu艂o艣ci膮, jak tylko kobieta potrafi i m贸wi:
- Kochanie. To jest pralnia.

Niesie dw贸ch facet贸w ci臋偶k膮...

Niesie dw贸ch facet贸w ci臋偶k膮
szafe na 22 pi臋tro.
Nagle jeden m贸wi:
- Mam dla ciebie dobr膮 i z艂膮
wiadomo艣膰.
Drugi m贸wi:
- Zacznij od tej dobrej.
- Jeste艣my ju偶 na 12 pi臋trze
Nast臋pnie m贸wi drugi:
- A ta z艂a?
- To nie ten budynek!!!