psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Jeden młody żonkoś z...

Jeden młody żonkoś z niewielkiego miasteczka koło Białegostoku dostał zaproszenie do USA. Załatwił sobie wizę i nadszedł czas wyjazdu. Ponieważ był bardzo lubiany w miasteczku więc prawie wszyscy mieszkańcy zebrali się na stacji PKP, żeby go pożegnać.
Chłopaki z Ochotniczej Orkiestry Straży Pożarnej przygrywali skoczne kawałki aby umilić mu oczekiwanie na osobowy do Warszawy (z przesiadką w Białymstoku oczywiście). Atmosfera była bardzo miła. W pewnym momencie do naszego bohatera podszedł jego ojciec odciągnął go na bok i z poważną miną powiedział z "dźwięcznym akcentem":
- Synu, prowadź się tam dobrze, nie chlaj wódy wiadrami, w draki żadne nie leź i pamiętaj ostrożnie z dziewczynami. Tam w Ameryce szaleje AIDS, zarazisz się, zarazisz swoją żonę, twoja żona zarazi mnie, ja twoją matkę. A znasz swoją matkę ona zarazi połowę miasta.

Sparaliżowany na obie...

Sparaliżowany na obie nogi staruszek mieszkający w górach, zapragnął odpocząć na leśnej polanie. Zawieziono go do lasu na wózku inwalidzkim, zostawiając pod opieką małego wnuka. W tym czasie ze snu zimowego obudził się niedźwiedź. Wyszedł ze swej groty i skierował się w stronę staruszka. Wnuczek zaczął uciekać ile sił w nogach, wpada do domu i krzyczy:
- Stało się coś strasznego! Dziadek został pożarty przez niedźwiedzia!
- Nie opowiadaj głupstw, dziadek przybiegł tu już przed tobą!

Leci samolot pasażerski,...

Leci samolot pasażerski, niestety mają poważną usterkę. Piloci już wiedzą - będzie katastrofa. Trzeba tylko delikatnie powiadomić pasażerów, żeby nie wybuchła panika. Wybrali do tego najbardziej doświadczoną stewardessę. Babka idzie, staje między rzędami pasażerów, uśmiecha się do nich, na co oni odpowiadają jej szerokim uśmiechem.
- Czy wszyscy mają paszporty? - pyta ich wesoło. Na co pasażerowie:
- Taaaak - i dalej szczerzą zęby.
- Proszę je wyciągnąć i pomachać... o taaak, dokładnie machamy - wszyscy machają paszportami. Stewardessa mówi dalej:
- Proszę je zrolować. - Pasażerowie lekko zdziwieni, ale entuzjastycznie rolują paszporty.
-Tak, rolujemy. Cieniutko, cieniutko... Czy wszyscy już zrolowali? - pyta stewardessa.
- Taaaak - słyszy odpowiedź.
- To proszę je sobie głęboko w dupę wsadzić, żeby zwłoki dało się łatwo zidentyfikować.

Pani w szkole pyta klase...

Pani w szkole pyta klase Jasia Kim zostaną w przyszłości. Jeden mówi:
- Ja będę strażakiem
Drugi:
- Ja będę policjantem
Pani na końcu pyta się Jasia kim on będzie. Jasio wtedy odpowiada:
- Ja pójdę w ślady taty.
- A kim jest twój tata?- odpowiada zaciekawiona pani
- Księdzem- odpowiada Jasiu

Kowalski polecił fryzjerowi...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

W teatrze jeden facet...

W teatrze jeden facet pyta drugiego:
Czemu jesteś pan sam
Bo żona nie była w humorze.
A czemu
Bo jej nie zaprosiłem...

- Czemu nie śpisz?...

- Czemu nie śpisz?
- W necie siedzę.
- Nieźle, a ja w gościach.
- A u kogo?
- U ciebie.
- Blad'... zapomniałem.

Firalus @ Dzisiaj 1:38...

Firalus @ Dzisiaj 1:38 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Hanna Gronkiewicz-Waltz spotyka w Warszawie pszczelarza. Zaczyna go wypytywać o jego pracę, on opowiada o ulach, pszczołach i mówi jak to zbierają się one w grupy, tzw. roje. Zaciekawiona Hanna pyta:

- A jak duży może być taki hhój?

Puka listonosz do drzwi....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jak młody góral pyta...

Jak młody góral pyta ojca o pożyczenie Wolksvagena?
.
.
.
.
.
.
Das auto?