#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

OSTATECZNA OFERTA...

OSTATECZNA OFERTA

Mój wujek słynie w rodzinie z tego, że zawsze ma idealnie wyczyszczone auto. To już jego obsesja - ciągle goni ze szmatką... Kiedyś wręczył mi kluczyki i poprosił abym jego i ciocię zawiózł ich samochodem na wesele, bo chciałby się z rodzinką napić. Oczywiście zgodziłem się...
Jedziemy sobie tym wymiglowanym autem, szyby tak czyste, jakby ich w ogóle nie było, zatrzymujemy się na światłach, a tu podchodzą dwaj chłopcy, którzy zarabiają sobie "myjąc" (w cudzysłowie, bo trudno to nazwać myciem) szyby kierowcom. Jeden z nich tak patrzy na idealnie doczyszczone szyby, po czym bez namysłu rzuca:
- Płaci Pan, czy myjemy?

- Małżeństwo jest jak...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Tatusiu! A co to jest...

- Tatusiu! A co to jest tam po lewo? - pyta mały yeti swojego ojca.
- Tam jest ludzki cmentarz, synku.
- A co to jest cmentarz?
- Tam ludzie chowają swoich zmarłych, oni sobie leżą i czekają nie wiadomo na co.
- To czemu my ich nie zjemy, skoro się nie ruszają, tylko uganiamy się za takimi co uciekają?
- Bo, mój synku, ludzie z gruntu są źli...

NA BUDOWIE...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Stoi blondynka na przystanku....

Stoi blondynka na przystanku. Stoi tak i stoi, w końcu ktoś pyta:
- Na jaki autobus czekasz?
Na to blondynka:
- 12.
- Ale on kursuje tylko w święta!
- Hura! A ja mam dzisiaj urodziny!

Obserwowałem jak mój...

Obserwowałem jak mój pies przez dziesięć minut kręcił się za własnym ogonem. Ech, durne psy, głupie, żałosne stworzenia, tak łatwo potrafią zająć się czymś bzdurnym.
Dziesięć minut patrzyłem.

WESOŁE WYMIOTY...

WESOŁE WYMIOTY

Siedzieliśmy ostatnio ze znajomymi na małym piwku. Rozmowa zeszła na temat wspominkowo - imprezowo - alkoholowy. W pewnej chwili znajomy wypalił:
- A mieliście kiedyś tak, że wymiotowaliście i jednocześnie śmialiście się "do rozpuku"?
Nam oczy zrobiły się jak dwa plastry ananasa... Mówimy nie... I prosimy, aby rozwinął swą wypowiedź. Cytuję:
- Ano to było tak. Wracałem kiedyś z mocno alkoholowej imprezki i wstąpiłem na małego hamburgera do MacDonalda. Konsumpcja szybka i po kilkunastu minutach byłem już u siebie w domu. Kładąc się do łóżka, poczułem jednak duży niepokój w żołądku, więc udałem się na rozmowę "z sedesem". I w tak czasie oddawania treści żołądkowej, uświadomiłem sobie, że ten hamburger w obie strony smakuje tak samo...

NY. Haarlem. Taxi zatrzymuje...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jasio mówi : Chcę być...

Jasio mówi : Chcę być mikołajem !
Mama się pyta : Dlaczego?
Jasio odpowiada: Bo chcę pracować tylko jeden dzień w roku!

Sala sądowa. Pierwsza...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.