#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Policjant wybrał się...

Policjant wybrał się z kolegą do teatru. Kolega przeglądając program zauważa:
- Wiesz... Drugi akt tej sztuki rozgrywa się po pięciu latach.
- Ale bilety zachowują ważność?

PŁEĆ PIĘKNA W KOSMOSIE...

PŁEĆ PIĘKNA W KOSMOSIE

Młody jeszcze byłem, 6-7 lat na karku dopiero co miałem i interesowałem się wszystkim, co z kosmosem było związane. Kosmonauci, rakiety, planety itp. Siedzimy sobie z ojcem, ja wpatrzony w telewizor, ojciec z nosem w krzyżówce i pada pytanie:
- Jak ta suka się nazywała, co ją w kosmos wystrzelili?
A, że znałem cięty język ojca, po krótkim zastanowieniu wypaliłem:
- Tierieszkowa.
Nie muszę chyba pisać jaką minę miał mój tatuś ukochany. Mało biedny długopisu nie upuścił.
- Nie, chyba jednak o Łajkę chodzi - dodał.

- Jasiu, jutro przychodzisz...

- Jasiu, jutro przychodzisz do szkoły z matką!
- Ale za co? Co ja zrobiłem?
- Nic, tylko ona jest tu dyrektorką i od miesiąca jej w pracy nie było!

Rozmawiają dwaj psychiatrzy....

Rozmawiają dwaj psychiatrzy.
- Wiesz – mówi jeden z nich – mam fantastycznego pacjenta. Cierpi na rozdwojenie jaźni. I obydwaj mi płacą !

- Jaki jest syberyjski...

- Jaki jest syberyjski kibel?
- Kij do podpierania się.
- Jaki jest syberyjski kibel w wersji luksusowej?
- Dwa kije. Jednym się podpiera a drugim opędza od wilków.

jedzie blondynka i zatrzymuje...

jedzie blondynka i zatrzymuje ja policja:
- prosze prawo jazdy
- a co to jest
- no to jest taki dokument brz ktorego nie moze pani jezdzic samochodem
- aha juz daje
- dobrze teraz prosze dowod rejestracyjny
- a co to jest
- to jest taki dokument dzki ktoremu wiemy ze to pani samochod
- aha juz daje- policjant mysli no jakas glupia blondynka trzeba ja wykorzystac rozpina rozporek a blondynka na to:
- no nie znowu badanie alkomatem

Mój samochód był prawidłowo...

Mój samochód był prawidłowo zaparkowany w tyle innego samochodu.

Kolega dzwoni do kolegi. ...

Kolega dzwoni do kolegi.
- Stary, wczoraj buchnęli mi brykę!
- Dzwoniłeś na policję? - pyta kolega.
- Pewnie, powiedzieli, że to nie oni.

Indianie po raz pierwszy...

Indianie po raz pierwszy w życiu widzą motorówkę holującą narciarza wodnego.
- Dlaczego ta łódź tak hałasuje? - pyta Wielka Stopa.
- Ślepy jesteś? - dziwi się Dzielny Bizon. - Ściga ją blada twarz na deskach.

Żyd mówi do żony: ...

Żyd mówi do żony:
- Idę na wystawę obrazów.
żona:
- Dlaczego mnie nie weźmiesz ze sobą? Ty nigdy nie zabierasz mnie na wystawy obrazów.
- Nie mogę cię zabrać, bo jeszcze byś pomyliła Picassa z Matejką i byłby wstyd.
- Co Ty?! Ja nigdy Cię z nikim nie pomyliłam, a co dopiero dwóch obcych facetów i to przy ludziach!