psy
fut
lek
emu
#it
syn
hit

Mój "elektryczny" dzień:...

Mój "elektryczny" dzień:
- Wstaję opornie
- Jadę do pracy pod prąd
- Pracuję w napięciu
- Do domu wracam naładowany
- Na szczęście podczas kłótni z żoną zawsze zostaję uziemiony

Fryzjer pyta klienta:...

Fryzjer pyta klienta:
- Pan już chyba u nas był?
- Nie, ucho straciłem na wojnie.

- Halo, czy to firma...

- Halo, czy to firma "Święta na telefon"?
- Tak.
- Co można u was zamówić?
- Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty...
- To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.

Letnia noc gdzieś na...

Letnia noc gdzieś na południu Europy. Przez oświetlony blaskiem księżyca park spaceruje parka zakochanych. Dziewczyna stwierdza rozmarzonym głosem:
- Jak cudownie! Słyszysz te cykady!?
Chłopak sprowadza ją na ziemię:
- To nie cykady kochanie, to dźwięk otwieranych i zamykanych zamków błyskawicznych...

Przychodzi gość do lekarza: ...

Przychodzi gość do lekarza:
- Panie doktorze, ugryzł mnie pies.
- A był wściekły?
- No, zadowolony to on nie był.

Jasiu znalazł na pustyni...

Jasiu znalazł na pustyni lampę alladyna,pociera,pociera i z lampy nagle wyskakuje dżin i rzecze:
-spełnię Twoje trzy życzenia
Jasiu nie zastanawiając się długo mówi:
-chce znaleźć się na plaży w Kalifornii
Dżin nie zastanawiając się długo wziął Jasia za rękę i idą...Jasiu zaskoczony mówi:
-te ale szybciej!
-to podbiegnijmy...

Czym różni się mieszkaniec...

Czym różni się mieszkaniec starożytnej Sparty od przeciętnego obywatela Polski?
- Ten pierwszy myślał - "Z tarczą czy na tarczy",
a drugi myśli - "Starczy czy nie starczy?".

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje samochód.
-O co chodzi panie władzo?
Jechałem z przepisową prędkością-dziwi się kierowca.
-A może pan to udowodnić?
-Jasne,jechałem po teściową.

Kowboj wszedł do baru...

Kowboj wszedł do baru i zamówił drinka. Gdy wypijał swoją whisky, obok usiadła młoda laska. Uśmiechając się do niego, zapytała:
- Czy jesteś prawdziwym kowbojem?
- Tak! Całe życie spędziłem na ranczach pilnując stada bydła, karmiąc konie i naprawiając płoty, a więc jestem prawdziwym kowbojem. A ty kim jesteś? - zapytał kowboj.
- Jestem lesbijką. Cały dzień myślę o kobietach. Jak tylko wstaję rano z łóżka to myślę o kobietach, gdy kąpię się - myślę o kobietach. Gdy oglądam telewizję myślę o kobietach. Zawsze myślę o kobietach.
Chwilę potem jakiś facet przysiadł się do kowboja i pyta:
- Czy jesteś prawdziwym kowbojem?
Na to kowboj:
- Do tej pory tak myślałem, ale przed chwilą zrozumiałem, iż jestem lesbijką.

Pewnego wieczoru lord...

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą i piją w milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstając lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili wraca, dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty. Po czym, wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...