psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Przychodzi pan do lekarza...

Przychodzi pan do lekarza i mówi:
- Proszę pana mam taki problem, bo zawsze śni mi się taki krasnoludek i on przychodzi do mnie i się mnie pyta "to sikamy?" a ja mówię - Tak, no i rano zawsze budzę się mokry.
Lekarz myśli........ i po chwili mówi:
- To niech pan powie, że nie sikamy.
No i na następny dzień przychodzi krasnoludek i się pyta:
- Sikamy
A ja mówię:
- Nie
A krasnoludek:
- To może kupkę?

Po latach spotykają się...

Po latach spotykają się koledzy z klasy:
- Hej, Heniek, jak ci się powodzi?
- Bardzo w porządku, Józku, mam sieć sklepów i nieźle zarabiam.
- Jak tego dokonałeś? Przecież przez matmę siedziałeś parę razy w tej samej klasie.
- Wiesz, kupuję w Chinach duperele po złotówce i sprzedaję tutaj po cztery złote. No i z tych trzech procent jakoś żyję.

Urzędnik do interesanta:...

Urzędnik do interesanta:
- Codziennie panu mówię, żeby pan przyszedł jutro, a pan zawsze przychodzi dzisiaj!!!

MUZYKALNI...

MUZYKALNI

W gronie muzyków na jakimś ogródku:
Podjeżdża jakiś koleś totalnie wypasioną BMWicą...
Komentarze:
- Zaj**ista fura...
- Noooo... I do tego kabriolet...
Kolega akordeonista:
- Kabriolet? Czyli, że dach mu się otwiera?
- No... Wyobraź sobie, że naciskasz guzik i się otwiera!
- Toż zupełnie jak moja harmoszka! - naciskasz guziki i też się otwiera...
- Taa... Tylko trochę inne dupy na to lecą...

Co robi szklarz, gdy...

Co robi szklarz, gdy nie ma szkła ???
- Pije z gwinta.... Biggrin

Puk! Puk! Puk! Kto tam!...

Puk! Puk! Puk! Kto tam! Sąsiadki!
Nie ma siatek.

Informatyk po kilku randkach...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

POLSKIE DROGI...

POLSKIE DROGI

Goszczę ci ja pannice z Liverpoolu. Super dziewucha, ale jak coś powie, to... No, rozchodzi się o to, że dużo jeździmy pomiędzy różnymi miejscowościami. Dzisiaj podczas mijania kilku kobiet* na trasie, zagaja:
- Ale wiesz, dziwna ta Polska, śmiejecie się z Brytyjek, a te wasze prostytutki jakieś takie... Brzydkie, nieubrane, nieumalowane i do tego czekają nie wiem na co, na wszechobecnych plastikowych krzesłach.
Myślałam że dostanę zawału, uduszę się ze śmiechu, walnę w drzewo i obydwie pójdziemy do nieba/piekła.

(*)Kilka kobiet - sezonik w pełni to i się jagódki, grzybki czy tam insze runo sprzedaje...

Między sąsiadkami:...

Między sąsiadkami:
- Nie wiesz przypadkiem, gdzie jest mój mąż? Przed godziną poszedł utopić w rzece kota.
- Skoro wiesz gdzie jest, to czemu mnie pytasz?
- Bo kot wrócił do domu.

Kanibale złapali 3 białych...

Kanibale złapali 3 białych turystów: Ruskiego, Amerykanina i Polaka. Odbywa się rada plemienna, z którego co zrobią (to znaczy, w jaki sposób go skonsumują). Rusek - najgłośniej protestował, że on jako obywatel CCCP itd... więc nie myśląc długo przeznaczyli go na zupę. Amerykanin mówi:
- Jestem obywatelem USA, muszę porozumieć się z konsulatem!
- Upiec go!
- A ty skąd jesteś? - pyta wódz Polaka.
- Z Po... Po... z Polski.
- Polska! Tam studiuje mój syn! Bądź moim gościem bracie. Co będziesz jadł? Zupę czy mięso?