psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Jak słonie kryją się...

Jak słonie kryją się na polu truskawkowym?
- Malują sobie paznokcie na czerwono.

- Dlaczego blondynki...

- Dlaczego blondynki po śmierci chowają w trójkątnych trumnach?
- Bo po śmierci nagi same się im rozkładają.

W parku na ławce leży...

W parku na ławce leży książka.
Widzi ją student prawa.
Zaczyna czytać:
- Eee tam. Żadnych opisów morderstw, popełnianych przestępstw. To nie dla mnie.
Widzi ją student matematyki:
- Eee tam. Żadnych wzorów, zadań algebraicznych. To nie dla mnie.
Podnosi ją student medycyny:
- O! "Pan Tadeusz"! Nie wiem co to jest, ale mogę nauczyć się na pamięć.

NIE, LEP NI PENKA...

NIE, LEP NI PENKA

Puszczam kolesiowi sms-a o treści:
"jadę jutro na ryby, jedziesz ze mną?".
Po jakimś czasie dostaje odpowiedz:
"nie, lep ni penka" (pisownia oryginalna)
Kurrfffaa o co chodzi?
Dzwonie do niego i pytam, czemu nie jedzie. Odpowiedź:
– A wiesz nie jadę, głowa mnie boli.

Przychodzi facet do baru...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Wysoki rangą policjant...

Wysoki rangą policjant wzywa dwóch podwładnych. Pierwszemu wręcza 2 złote i mówi:
-Masz tu pieniądze, idź kupić jakiś dobry samochód, zatankuj benzynę, a resztę możesz wziąć dla siebie. A ty - zwraca się do drugiego - idź do domu i sprawdź, czy cię tam nie ma.
Policjanci salutują i wychodzą z gabinetu.
-Zwariował! - mówi pierwszy. Każe mi robić zakupy, jakby nie wiedział, że dziś dzień świąteczny!
-Kompletny idiota! - przytakuje drugi. - Każe mi iść do domu, jakby nie miał telefonu i nie mógł sam sprawdzić!

Przychodzi Jasiu do domu...

Przychodzi Jasiu do domu i mówi:
- Mamo, mamo nareszcie nauczyłem się pisać.
- Tak? A co napisałeś?
- Nie wiem bo jeszcze nie umiem czytać.

W knajpie....

W knajpie.
Jeden kelner zsuwa stoły w jeden rząd. Podchodzi drugi i pyta:
- Co to, Kaziu! Bankiet jakiś szykujesz?
- Nie! Jakiś debil szyję żyrafy zamówił.

Zenek z kumplem wracając...

Zenek z kumplem wracając z nocnej bibki, wpadli na chwilę do domu Zenka.
Zenek i kumpel siedzą w kuchni, po chwili Zenek idzie do lodówki po kolejną flaszkę wódki. W między czasie kumpel Zenka, zerka do pokoju i widzi żonę Zenka z kochankiem. Wraca i mówi:
- Zenek, jakiś facet śpi z twoją żoną w łóżku.
A Zenek mówi: - Nie budź go, spoko on nie pije...

Dlaczego zaczęli robić...

Dlaczego zaczęli robić karetki z maluchów?
- Bo w maluchu ludzie nóg nie mogą wyciągnąć.