#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Co się dzieje, kiedy...

Co się dzieje, kiedy kobieta informatyka przeżywa orgazm?
- System database crash.

Księżna Diana poszła...

Księżna Diana poszła do nieba. U bram wita ją Święty Piotr i mówi:
- Wiem córko, że na Ziemi byłaś księżną, ale tutaj w niebie wszyscy są równi, więc zdejmij tę koronę.
- To nie korona. To alufelga.

Kiedy chłopak staje się...

Kiedy chłopak staje się mężczyzną?
- Kiedy przestaje obgryzać paznokcie i zaczyna drapać się po jajach.

Nad ranem idą ulicą dwaj...

Nad ranem idą ulicą dwaj zawiani jegomoście. Jeden z nich spostrzega wiszącą na bramie kartkę i powiada do przyjaciela:
- Posłuchaj, co tu napisane: "Uczę francuskiego przyśpieszoną metodą".
- Też pomysł! O tej porze?

Policja kupuje pepsi...

Policja kupuje pepsi nie moze otworzyc wiec wola k*wa policja otwierac

Umiera stary Żyd, przy...

Umiera stary Żyd, przy jego łóżku czuwa żona. W pewnym momencie on mówi:
- Pamiętasz Salci, w 36-tym jak Niemcy spalili nam sklep w Cottbus, Ty byłaś przy mnie.
- Tak Mosze, byłam.
- A pamiętasz jak w 46-tym Polacy spalili nasz dom w Jedwabnem, Ty byłaś przy mnie.
- Tak Mosze, byłam
- I teraz jak umieram ciężko chory Ty jesteś przy mnie.
- Tak Mosze, jestem
- Wiesz co Salci, ja tak sobie myślę, że Ty mi jednak pecha przynosisz.

W moim wieku dobry jest...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Po półrocznym pobycie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi biedronka...

Przychodzi biedronka do lekarza:
-Poproszę coś na ospę.

Mąż wraca do domu zmęczony...

Mąż wraca do domu zmęczony jak wół i od razu siada do stołu i czeka na obiad. Żona przynosi mu talerz zupy pomidorowej, której mąż wręcz nie znosi. Zdenerwowany otwiera okno i wyrzuca talerz na podwórko. Żona patrzy, obraca się i idzie do kuchni. Po chwili przynosi mężowi drugie danie: kluseczki polane sosem, golonko i sałatkę z kapusty. Mężowi aż na ten widok ślinka cieknie. Już zabiera się za sztućce gdy żona łapie talerz i wyrzuca do za okno.
-O w mordę, co ty robisz do jasnej cholery???
Na co żona spokojnie odpowiada:
-No myślałam, że drugie danie też zjesz w ogrodzie.