psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dlaczego blondynce śmierdzi...

Dlaczego blondynce śmierdzi z uszu?
- Bo ma nasrane we łbie.

Uciekły 3 dziewczyny...

Uciekły 3 dziewczyny z więzienia : blondynka, ruda i brunetka...
Schowały się na drzewa.
Policja podchodzi do 1 drzewa a ruda mówi: hau!
A policja: to pewne jakiś pies...
Policja pochodzi do 2 drzewa a brunetka mówi: miał!
A policja: to pewnie jakiś kot...
Policja podchodzi do 3 drzewa a blondynka: muuuu!!!

Prostytutka na ulicy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Do rodziny Fąfary przyjechała...

Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach.
- Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku.
- Dlaczego?
- Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę.
- Na piechotę? Przecież tato powiedział, że babcię diabli przynieśli.

Na ławce siedzi gej i...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Idzie policjant w mieście,...

Idzie policjant w mieście, patrzy a kilka metrów przed nim klaun rozmawia przez telefon.
Klaun mówi do słuchawki:
- Kuchnia Halina, nie mogę dzisiaj wrócić wcześniej!
Podchodzi do nie go policjant i mówi:
- Dostaje pan mandat.
- Za co?
- Za użycie niecenzurowanego słowa.
- Jakiego?
- Kuchnia.
Klaun znowu przykłada słuchawkę i mówi:
- Ej Halina dzisiaj Wigilia bo pies do mnie gada?

Katarzyna skarży się...

Katarzyna skarży się koleżance przez telefon:
- Nawet sobie nie wyobrażasz co ja przeżywam - mówi Kasia
- Co się stało?
- Dowiedziałam się, że mąż mnie zdradził, a ja przecież tak często jestem mu wierna... 

Przychodzi Czerwony Kapturek...

Przychodzi Czerwony Kapturek do Babci:
- Dzień dobry Babciu dlaczego masz takie wielkie oczy?
- Żebym cię mogła lepiej widzieć.
- A dlaczego masz takie wielkie uszy?
- Żebym cię mogła lepiej słyszeć.
- Babciu, ale dlaczego ty masz taki wielki ogon?
- To nie jest ogon!

• Gdzie początek tego...

• Gdzie początek tego końca, którym kończy się początek?

Też tak macie?...

Też tak macie?
Wracacie z imprezy, późną nocą, na piechotę, przez opustoszałe miasto. Przed wami idzie jakaś kobieta, idzie za wolno, ale nie chcecie jej przestraszyć, więc idziecie jej tempem. Mimo wszystko, ona myśli sobie, że idzie za nią jakiś zboczeniec, więc przyspiesza. Wy też, nareszcie możecie iść normalnym krokiem. Ona zaczyna biec, a Wy nie wiecie czemu, też zaczynacie biec. W końcu ją doganiacie, gwałcicie, a ta jeszcze w sądzie ma czelność mówić, że tego nie chciała.