psy
emu
#it
hit
fut
syn
lek

Siedzi Paulina na łące...

Siedzi Paulina na łące i puszcza
śmierdzące bąki. Przyszedł jej
chłopak i ją zbił, Paulina pierdła
a on zgniłłłłłłłłłłł

W aptece kolejka do okienka....

W aptece kolejka do okienka. Podchodzi facet, kupuje butelkę oleju rycynowego i wypija na miejscu. Ludzie z kolejki, bardzo zaciekawieni co się stanie wysłali za nim chłopca. Chłopiec po powrocie relacjonuje:
- Najpierw szedł normalnie. Potem szedł szybciej. Potem zaczął biec a potem machnął ręka i zaczął iść normalnie.

Jezus przed ostatnią...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Stara babcia idzie do...

Stara babcia idzie do apteki.
- Chciała bym sobie jeszcze trochę pofiglować z mężem. Znajdzie się coś? - mówi do sprzedawcy.
- Tak, tu ma pani 2 opakowania jedno z czerwonymi tabletkami jest dla pani, a drugie z niebieskimi dla męża. Proszę zażyć po 1 tabletce - mówi sprzedawca.
Babcia ucieszona wraca do domu. Myśli sobie, że 1 tabletka może nie wystarczyć więc wzięła całą garść tabletek. Mężowi dała czerwone, a sama wzięła niebieskie.
Babcie tak usztywniło, że przez miesiąc nie mogła się ruszyć, a mężowi pootwierały się rany z 2 wojny światowej.

Środek siarczystej zimy....

Środek siarczystej zimy. W jednym z wielu domków jednorodzinnych starszy facet słucha wiadomości nadawanych w lokalnej rozgłośni radiowej:
- "... szanowni słuchacze" - mówi spiker - "w związku z wczorajszą zadymką i potrzebą odśnieżenia ulic osiedlowych Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania zwraca się z prośbą do wszystkich właścicieli aut, aby do godziny 15:00 zaparkowali swoje pojazdy po parzystej stronie ulicy ..."
Facet podnosi się, ubiera palto, wychodzi z domu i stawia swojego Poloneza po przeciwnej stronie ulicy obok numeru 24. Następnego dnia radio podaje komunikat:
- " ... w związku z tym MPO zwraca się z prośbą do właścicieli aut aby zaparkowali je po stronie nieparzystych numerów ..."
Facet znowu wstaje, ubiera palto, wychodzi i stawia Poloneza koło domu z numerem 29.
Trzeci dzień opadów śniegu plus silna zawierucha. Radio nadaje.
- "W związku ...ble ble ble... więc uprasza się właścicieli o ustawienie aut po stronie num" - wyłączono prąd w całej dzielnicy i radio zamilkło.
- Szlag by to trafił! - wrzasnął facet - Teraz nie wiem po której stronie postawić samochód!
- W takim razie - podpowiada żona - może dzisiaj niech zostanie w garażu, nie wyprowadzaj go.

NOWOCZESNY MARKETING...

NOWOCZESNY MARKETING

Wprowadzenie:
Mamy znajomego, który jest właścicielem sieci hurtowni płytek. Był tego dnia w jednej ze swoich hurtowni na Pomorzu. Tego dnia kierownik oddziału produkuje się przy jednym z poważniejszych klientów, dokonującego zakupu płytek dla ośrodka:
- Dwa tysiące metrów tych płytek, trzy tysiące tamtych...
Właściciel w biurze dopina jakąś potężną transakcję co wiadomo jest zajęciem bardzo stresującym. Zakończył właśnie rozmowy i usłyszawszy zaległą ciszę stwierdził, że może się już odstresować.

Akcja właściwa:
Wchodzi Lameru do rzeczonej hurtowni z plikiem papierów do podpisania. Na pierwszym planie widzi kierownika oddziału pochylonego w skupieniu wraz z elegancką parą klientów nad wypasionymi katalogami superwypasionych i zarąbiście drogich płytek nagle z biura wypada odziany w elegancki garnitur lecz z poluzowanym krawatem; w pozycji przykurczonej, dzierżący w obydwu rękach po zszywaczu biurowym właściciel poważnego biznesu i wrzeszczy co sił:
- Atak człowieka kraba! Atak człowieka kraba!!!
Wypada prosto na wspomnianych wcześniej klientów i Lamera; zastyga w pozycji "do ataku", klienci zastygają z rozwartymi gębami, po czym biznesmen opuszcza ręce ze zszywaczami i wypala jak gdyby nigdy nic:
- Dzień dobry, w czym państwu pomóc?
Ponoć jednak kupili te płytki...

NIEZŁE JAJKA...

NIEZŁE JAJKA

W radiu Daukszewicz przed chwilą opowiadał, jak to wracał sobie z ryb i zatrzymał się w pewnym zajeździe na Mazurach, w celu uzupełnienia kalorii. W zajeździe zamawia jajecznicę, chlebek z masłem i kawę. Kobieta przyjmuje zamówienie, wychodzi na zaplecze i słychać, że dzwoni gdzieś podekscytowana. Po paru minutach pod zajazd podjeżdża samochód z piskiem opon, wbiega do środka zdyszany facet z zapasem jaj w rękach i zwraca się do Daukszewicza:
- Panie Krzysiu, Iwonka od razu pana poznała i zadzwoniła. Jajka przywiozłem, bo widzi pan, nam Sanepid wczoraj kuchnię zamknął, ale specjalnie dla pana usmażymy.
Ponoć jakoś stracił apetyt...

U psychiatry....

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

• Odrabianie lekcji to...

• Odrabianie lekcji to pomaganie nauczycielom.

w klasztorze dla zakonnic...

w klasztorze dla zakonnic jedna z siustr znalazła prezerwtywe.ogłoszono zebranie na kturym mówiła w naszym kościele znaleziono prezerwatywe wszystkie o mój boże a jedna chi chi chi.prezerwatywa była zużyta wszystkie o mój boże jedna chi chi chi.niestety prezerwatywa była dziurawa wszystkie chi chi chi a ta jedna o mój boże