psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

TEŻ BIJESZ REKORDY NA...

TEŻ BIJESZ REKORDY NA IMPREZACH?

Z racji pełnionych obowiązków, musiałem się spotkać w właścicielem całkiem popularnej dyskoteki. Nie znalazł dla mnie czasu w dzień, więc przyszedłem w "normalnych" godzinach.
Siedzimy przy stoliku i rozmawiamy sobie o różnych bzdurach, w tle barmanka przyjmuje zamówienie na drinka.
Kątem oka widzę jak do wysokiej wąskiej szklanki wsypuje do oporu kostki lodu, potem leje kieliszek soku i kropelkę wódki - i już szklanka pełna. Musiałem nieświadomie zrobić głupią minę, bo szefunio przechwycił mój wzrok i sam za nim podążył, obracając się w kierunku baru. Czując chyba potrzebę wytłumaczenia się przede mną, od niechcenia stwierdził usprawiedliwiającym tonem:
- No, troszkę przesadziła...
I potem taki jeden z drugim opowiada, że dwanaście drinków i nic...

3 chorych umysłowo postanowiło...

3 chorych umysłowo postanowiło uciec z zamkniętego szpitala psychiatrycznego,
podsłuchiwał ich czwarty chory,
myślą,myślą,jeden wpada na pomysł:
-wiecie co,będziemy udawać samochód,to napewno ochrona się nie skapnie,
zrobili tak jak mówili,
ochroniarz na bramie patrzy,a tu trzech biegnących gości,
pierwszy udaję odgłos silnika,drugi ma ręce jakby kierował,a trzeci pochylony,
zatrzymuję ich i pyta:
-a wy co?
środkowy mu odpowiada:
-jak to co ,jadę samochodem
zaskoczony ochroniarz,podniósł szlaban i cała trójka przebiega
nagle ochroniarz widzi czwartego który chuchając próbuję dogonić tą trójkę
-a ty ?
ten czwarty odpowiada
-jak to co, opary Smile

Pojazd komunikacji miejskiej,...

Pojazd komunikacji miejskiej, zdecydowanie zatłoczony. Siedzi ojciec z sześcioletnim synkiem. Mały trzyma w rękach jabłko i zagaduje do ojca, przekrzykując uliczny szum:
- Tato, a mogę zjeść teraz jabłuszko?
- Możesz, synku.
- A ogryzek jak zwykle pod siedzenie, czy zabrać do domu na zacier?

Niewidomy myje naczynia....

Niewidomy myje naczynia. Zaczyna od szklanek, talerzy. W końcu myje tarkę. Myje, myje, nagle odkłada i mówi:
Kurde, jeszcze w życiu takich głupot nie czytałem.

Baca siedzi na cmentarzu...

Baca siedzi na cmentarzu i krzyczy:
- Panie Boże! Ja chciałem do kumpla do Zakopanego! A nie do kumpla zakopanego!

Lew, król dżungli zarządził...

Lew, król dżungli zarządził wielki spis wagi wszystkich mieszkańców swojego królestwa. Przychodzi żyrafa.

- Żyrafo, ile ważysz?

- 700 kg.

Komisja zapisuje, przychodzi słoń.

- Słoniu, ile ważysz?

- 1,5 tony.

Komisja zapisuje, przychodzi zajączek.

- Zajączku, ile ważysz?

- 10 ton.

- Nie no, zajączku, powiedz serio.

- No mówię serio, ważę 10 ton.

- Kurde, no, zajączku, bez jaj...

- A bez jaj to 2 kilo...

W sądzie zeznaje kobieta:...

W sądzie zeznaje kobieta:
- Wiek świadka?
- Trzydzieści lat i kilka miesięcy..
- A konkretnie,ile miesięcy?
- Dziewięćdziesiąt osiem.

Dlaczego 50% mężczyzn...

Dlaczego 50% mężczyzn nie potrafi zasnąć po sexie?
- Bo muszą wracać do domu.

Mama pyta Jasia:...

Mama pyta Jasia:
- Kto cię nauczył przeklinać?
- Święty Mikołaj mamo
- Mikołaj? Jak to!
- Bo zawsze gdy podkłada prezent to walnie kolanem o szafkę

Przychodzi do fotografa...

Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie.
- Kolorowe, czy czarno-białe?
- A je*nąć ci?!