#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Kochanie idę na 5 minut...

- Kochanie idę na 5 minut do Krysi - mówi żona do męża - tylko nie zapomnij mieszać bigosu co pół godziny

Przycisz to radio, bo...

Przycisz to radio, bo ogłuchniesz córciu!
Dziękuję już jadłam!

Jestem ministrantem w...

Jestem ministrantem w małej parafii. Zdarzają się nieraz zabawne sytuacje, gdzie ciężko jest utrzymać mi powagę i powstrzymać się od śmiechu. Moja matka widząc raz taki incydent zagroziła, że następnym razem wstanie z ławki, podejdzie do mnie i wyprowadzi mnie "za uszy" z kościoła na oczach wszystkich tam zgromadzonych. Dzisiaj przekonałem się, że nie żartowała. YAFUD

- Coś taka wkurzona?...

- Coś taka wkurzona?
- Mężowi na urodziny kołowrotek kupiłam do wędki.
- No to chyba dobrze? Twój stary co weekend z kolegami przecież na ryby jeździ. Nie spodobał mu się?
- Gorzej. Zapytał co to jest.

Skazali faceta na 20...

Skazali faceta na 20 lat zsyłki na bezludną wyspę.
Żeby nie umarł z głodu dali mu kozę, ziarna pszenicy itp.
Wywieźli go i zostawili. Po 20 latach przypływają, żeby go zabrać, patrzą po plaży biega jakiś chłopiec. Dziwne, bo zostawili skazańca samego. Wołają chłopca i pytają - chłopcze jak masz na imię?
Na to malec - Mieeeeeeeeetek

Takie duże, że zajmuje...

Takie duże, że zajmuje cały świat;
takie małe, że wniknie w najmniejszą szczelinkę.

(powietrze)

TANIA PRZYJEMNOŚĆ...

TANIA PRZYJEMNOŚĆ

Jak już wspominałam delegacje i podróże służbowe są głównie po to, żeby upić klienta na koszt firmy
Z reguły działa... Tylko raz mi się nie udało... byłam z Klientem w jakimś dość oryginalnym barze i piliśmy przeraźliwie słodkie drinki "Tequilla Sunrise" i "Sex on the Beach"... Po raz pierwszy w życiu szef nie zaakceptował mi rachunku z delegacji...
Na rachunku widniało:
4 x Tequilla
4 x Sex

I jeszcze się Szefuńcio bezczelnie dziwił, że sex tylko za 15 PLN.

Żona robi wyrzuty mężowi: ...

Żona robi wyrzuty mężowi:
- Wczoraj miałeś jeszcze 100 złotych, a dziś nie masz już ani grosza. Gdzie się podziały pieniądze?
- Dałem je jednemu staruszkowi. Po prostu nie mogłem mu odmówić.
- Od kiedy jesteś taki hojny wobec nieznajomych? Kim on był?
- Barmanem.

wychodzi facet od lekarza,...

wychodzi facet od lekarza, idzie, drapie się po głowie i pod nosem sam do siebie : "żabka, rybka, żabka, rybka".....wraca do lekarza i pyta " panie doktorze, co to było : żabka czy rybka?
Raczek proszę pana, raczek - odpowiada lekarz