- O k***a, Franek, gdzie tapety!? - A wiesz, wczoraj postanowiliśmy remont zrobić. - To czemu tylko połowa oberwana? - Trawa się skończyła...
Jasiu chwali się koledze: - Moja mama to jeździ jak piorun. - Tak szybko? - Nie, tak często wali w drzewa.
- Dlaczego blondynka nie była zadowolona ze swej podróży do Londynu? - Dowiedziała się, że Big Ben to tylko zegar.
Baba mówi do lekarza: - Ach, panie doktorze! Nigdy panu tego nie zapomnę. Jestem panu winna życie! - No, nie przesadzajmy, droga pani. Jest mi pani winna tylko za pięć wizyt!
Jak się nazywa polowanie na Anię? - - - - - - - Aniołowie!
Jasiu na komisji wojskowej: -Imię? -Jan. -Nazwisko? -Kowalski. -Urodzony? -Tak.
Jasiu pyta taty:
tato mogę skoczyć na bandżi? tata odpowiada:
synu wolałbym nie, twoje życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chciałbym aby tak się skończyło.