psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

- Kochanie idę na 5 minut...

- Kochanie idę na 5 minut do Krysi - mówi żona do męża - tylko nie zapomnij mieszać bigosu co pół godziny

Przycisz to radio, bo...

Przycisz to radio, bo ogłuchniesz córciu!
Dziękuję już jadłam!

Jestem ministrantem w...

Jestem ministrantem w małej parafii. Zdarzają się nieraz zabawne sytuacje, gdzie ciężko jest utrzymać mi powagę i powstrzymać się od śmiechu. Moja matka widząc raz taki incydent zagroziła, że następnym razem wstanie z ławki, podejdzie do mnie i wyprowadzi mnie "za uszy" z kościoła na oczach wszystkich tam zgromadzonych. Dzisiaj przekonałem się, że nie żartowała. YAFUD

Przed meczem Lech Legia...

Przed meczem Lech Legia mąż zbiera się do wyjścia. Z dumą zakłada szalik Lecha. Żona z wyrzutami:
- Co mecz dzisiaj znowu? Z kim grają?
- Z Legią.
- Oj coś mi się wydaje, że Ty bardziej tego Lecha ode mnie kochasz..
- Ja i Legię od Ciebie bardziej kocham.

- Dlaczego nazwałaś swojego...

- Dlaczego nazwałaś swojego psa: Łajdak?
- Bo mam z tego powodu dużą przyjemność. Ile razy wołam go na ulicy, zawsze
ogląda się za siebie kilku mężczyzn.

Takie duże, że zajmuje...

Takie duże, że zajmuje cały świat;
takie małe, że wniknie w najmniejszą szczelinkę.

(powietrze)

Przychodzi żona z mężem...

Przychodzi żona z mężem do dentysty. Lekarz pyta:
-Leczenie ze znieczuleniem czy bez?
-Bez - odpowiada mąż.
-Gratuluję panu, jest pan bardzo dzielny.
Na to mąż do żony:
-No, kochanie, siadaj na fotel.

W szkole:...

W szkole:
-Jasiu powiedz mi co mamy z gąski?
-Smalec.
-Tak i co jeszcze mamy z gąski?
-Smalec.
-Jasiu co masz w poduszce?
-Dziure.
-A co masz w dziurze?
-Pierze.
-No to co mamy z gąski?
-Smalec.

TANIA PRZYJEMNOŚĆ...

TANIA PRZYJEMNOŚĆ

Jak już wspominałam delegacje i podróże służbowe są głównie po to, żeby upić klienta na koszt firmy
Z reguły działa... Tylko raz mi się nie udało... byłam z Klientem w jakimś dość oryginalnym barze i piliśmy przeraźliwie słodkie drinki "Tequilla Sunrise" i "Sex on the Beach"... Po raz pierwszy w życiu szef nie zaakceptował mi rachunku z delegacji...
Na rachunku widniało:
4 x Tequilla
4 x Sex

I jeszcze się Szefuńcio bezczelnie dziwił, że sex tylko za 15 PLN.

Po powrocie z Afryki...

Po powrocie z Afryki podróżnik opowiada swoje przygody:
- Idę sobie przez Saharę, a tu nagle w moją stronę biegnie lew!.No to ja w nogi i na najbliższa śliwę!.
- Przecież na pustyni nie rosną śliwy!.
- Właśnie!. Z wrażenia nawet tego nie zauważyłem!.