psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Chciał się gościu pozbyć...

Chciał się gościu pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej. Gdy wrócił do domu kot już tam był.
Wywiózł go dziesięć ulic dalej, po powrocie widzi kota w domu.
Wywiózł go jeszcze raz, krąży ulicami w prawo w lewo i tak aż na drugi koniec miasta.
Dzwoni do domu i pyta się żony:
- Jest kot?
- Jest - odpowiada żona.
- Daj go na telefon bo nie mogę trafić do domu!

Blondynka rozpoczęła...

Blondynka rozpoczęła pracę jako szkolny psycholog. Zaraz pierwszego dnia zauważyła chłopca, który nie biegał po boisku razem z innymi chłopakami tylko stał samotnie. Podeszła do niego i pyta:
- Dobrze się czujesz?
- Dobrze.
- To dlaczego nie biegasz razem z innymi chłopcami?
- Bo jestem bramkarzem...

Jaś przychodzi do domu...

Jaś przychodzi do domu i sie pyta:
Mamo co to jest k***a
Mama odpowiada mucha.
Na następny dzień Jaś przychodzi do domu i sie pyta:
Mamo coto znaczy spie****aj
Mama muwi dzien dobry.
Na następny dzień mama muwi do Jasia dzien dobry Jasiu.
A Jaś odpowiada spie****aj.
Jaś siedzi przy obiedzie i muwi mamo zobacz k***a lata!!

Żona mówi do Rewińskiego: ...

Żona mówi do Rewińskiego:
- Musisz wreszcie wybrać: albo ja albo piwo.
- A ile byłoby tego piwa?...

Trzej bracia jadą pociągiem....

Trzej bracia jadą pociągiem. Nagle jeden woła:
- O rany! Zapomniałem wyłączyć żelazko!
- A ja zakręcić wodę! - przypomina sobie drugi.
- No to mamy problem z głowy-podsumowuje trzeci.

Moja żona we wszystkim...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

• Z Ziemi widać tylko...

• Z Ziemi widać tylko jedną stronę księżyca, bo jest bardziej oświetlony.

.

Jasiu idzie z tatą do...

Jasiu idzie z tatą do cyrku pan rzuca nożami w babe Jasiu się pyta. - Tato a czemu oni biją brawo przecież on ani razu nie trafił.

Dzień dobry, cześć i...

Dzień dobry, cześć i czołem! Pytacie skąd się wziąłem?
Jestem wesoły Donek, prezydentem zaś jest Bronek.
Zdrożały: benzyna, cukier i gaz,
więc wam coś obiecam jeszcze raz!

Murzyn zatrudnił się...

Murzyn zatrudnił się u nas w kraju do obcinania gałęzi. Niechcący upiłował sobie palca u ręki. Poszedł do chirurga i poprosił żeby mu przyszyć nowego. Chirurg powiedział, że ma tylko białe palce, a że murzynowi to było bez różnicy, więc się zgodził. Wraca do domu autobusem a tam lekko pijany koleś mu się tak przygląda dłuższą chwilę, aż w końcu nie wytrzymuje i mówi:
- Widzę że kolega kominiarz od narzeczonej wraca....