psy
fut
lek
emu
#it
syn
hit

TANIA PRZYJEMNOŚĆ...

TANIA PRZYJEMNOŚĆ

Jak już wspominałam delegacje i podróże służbowe są głównie po to, żeby upić klienta na koszt firmy
Z reguły działa... Tylko raz mi się nie udało... byłam z Klientem w jakimś dość oryginalnym barze i piliśmy przeraźliwie słodkie drinki "Tequilla Sunrise" i "Sex on the Beach"... Po raz pierwszy w życiu szef nie zaakceptował mi rachunku z delegacji...
Na rachunku widniało:
4 x Tequilla
4 x Sex

I jeszcze się Szefuńcio bezczelnie dziwił, że sex tylko za 15 PLN.

Po powrocie z Afryki...

Po powrocie z Afryki podróżnik opowiada swoje przygody:
- Idę sobie przez Saharę, a tu nagle w moją stronę biegnie lew!.No to ja w nogi i na najbliższa śliwę!.
- Przecież na pustyni nie rosną śliwy!.
- Właśnie!. Z wrażenia nawet tego nie zauważyłem!.

Z okna chce skoczyć blondynka....

Z okna chce skoczyć blondynka.Nagle podchodzi do niej brunetka i mówi:
-Nie dolecisz na dół!
-Dlaczego-pyta zdziwiona blondynka
-Bo się zgubisz!

• Tylko Chuck Norris...

• Tylko Chuck Norris potrafi wstać i zobaczyć jak siedzi.

IDEALNE UPRAWNIENIA...

IDEALNE UPRAWNIENIA

Taką mam tyrkę, że czasem musze pytać wybiórczo społeczeństwo o kwalifikacje zawodowe, wykształcenie, staż pracy itp.
Mam ja sobie klientkę młodą w kolorze blond. Interwju trwa już jakieś 10 minut. Pytam:
- Uprawnienia. Czy posiada Pani jakieś uprawnienia? Dodatkowe kwalifikacje takie, co by pozwalały Pani wykonywać...
- A! Tak, tak. Posiadam!
- A jakie, jeśli wolno wiedzieć?
- Bo jak byłam na stażu w ZUS-ie...
- Taa, rozumiem...
- ...To dostałam uprawnienia...
- Jakie?
- Hasło i login do systemu!

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu z puzzlami i mówi:
- Proszę puzzle z wieloma częściami.
Sprzedawczyni daje 100 puzzli
- niech pani sobie nie żartuje, jestem zawodowcem.
Daje mu 500 puzzli
- Takie to układam w 10 minut
Daje mu 1000 puzzli
- Takie moje dzieci układają w 30 minut
- to niech pan idzie na drugą stronę ulicy, tam jest piekarnia. kup sobie tam bułkę tartą i złóż rogala.

Facet ma sprawę za pobicie...

Facet ma sprawę za pobicie żony
Prokurator:
-Czym pan uderzył małżonkę?
-Pomidorami.
-Pomidorami?To skąd te siniaki na głowie żony?
-Noooo....Pomidory były w puszce....

Wnuk odwiedza dziadka,...

Wnuk odwiedza dziadka, widzi, że dziadek czemuś mocno przybity. Podpytuje go, co się stało. W końcu dziadek wyjaśnia:
- Widzisz, wnuczku. Wczoraj z babcią po raz pierwszy, po 40 latach małżeństwa, byliśmy u seksuologa. I okazało się, że to, co ona brała za orgazm, to był marazm.

Kilkanaście lat temu,...

Kilkanaście lat temu, jak miałem może z 13 lat, u mojej babci był remont i m.in. była wymieniana wersalka. Starą wynieśliśmy koło śmietnika (oczywiście miejscowe pijaczki już się do niej dobrały). Chwilę później przyszła do mieszkania babcia i przestraszona powiedziała że w niej były schowane pieniądze i jakieś papiery. Ówcześnie oczywiście ją opróżniliśmy, ale mój wujek (dosyć zamożny jajcarz) wziął nuż i kazał mi z nim iść. Poszliśmy pod śmietnik, pijaczki oczywiście siedzieli na wersalce, wujek podszedł, rozciął taką szmatę co była z tyłu (jeden się zapytał czy zapomnieliśmy czegoś) wtedy wujek umiejętnie wyciągnął z kieszeni plik banknotów tak żeby wyglądało jak by wyciągał z wersalki i mi pokazuje tak żeby oni widzieli mówiąc: "Patrz ile pieniędzy babcia zostawiła!" Mina pijaczków bezcenna! A najlepsze to, że jak trochę odeszliśmy zaczęli przeszukiwać całą wersalkę. Dla nich YAFUD