psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Mąż wraca pijany z knajpy,...

Mąż wraca pijany z knajpy, ale dwie godziny później niż zwykle.
- Co, knajpę przesunęli dalej? - ironizuje żona.
- Nie - bełkocze małżonek. - Poszerzyli ulicę.

Jak zawsze czujny, agent...

Jak zawsze czujny, agent ochrony, wypatrzył go z daleka.
Pośród innych.
Podszedł bliżej, żeby się upewnić - spojrzał i nie miał wątpliwości, to był on.
Szukał go od dłuższego czasu, dlatego zwinął go bez wahania.
- Ciekaw jestem na co cię stać? - pomyślał.
Kiedy doszedł do swojej bazy zaczął go prać.
Prał jak w transie z całej siły, a on mimo to nawet nie puścił farby.

Chociaż był tylko tanim sweterkiem za sześć złotych z hipermarketu.

- Jolka, zrób mi loda!...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Niewidomy wchodzi do...

Niewidomy wchodzi do sklepu odzieżowego z psem przewodnikiem. Staje na środku sklepu, bierze psa za ogon i zaczyna nim wywijać. Zdziwiony sprzedawca pyta:
- Może w czymś pomóc?
- Nie dziękuję tylko się rozglądałem.....

- Kochanie co kupimy...

- Kochanie co kupimy mamie na imieniny? - pyta żona
- Nie wiem. Może płytę?
- Jaką?
- Nagrobną.

Z okazji meczu Polska-Rosja...

Z okazji meczu Polska-Rosja kolega zorganizował grilla, a z powodu braku odpowiednich autobusów mieliśmy zostać u niego na noc. Grill był mocno zakrapiany, tym bardziej po "zwycięskim remisie". Kiedy następnego dnia rano wróciłem do domu, stwierdziłem z radością, że nie mam wcale nie mam kaca i zachciało mi się pobiegać. Tak mi się przynajmniej wydawało. Podczas biegu, wysiłek otrzeźwił mnie całkowicie i wtedy okazało się, że pospolity "kac morderca" miał dopiero nadejść. Dodatkowo poczułem, że odezwały się także dosyć mocne zakwasy po ostatnim treningu.
Efekt mojego "joggingu": w środku jakiegoś lasu poza miastem dopadł mnie taki ból głowy, że nawet nie pamiętałem skąd przybiegłem, ból nóg, który sprawił, że ledwo mogłem się poruszać; byłem bez telefonu, czy portfela, a dodatkowo chwilę później rozpoczęła się dosyć mocna ulewa. Przemoknięty, zmęczony i obolały wracałem do domu około dwie godziny.
Dla mnie nauczka, aby nie biegać na kacu oraz oczywiście YAFUD.

W noc poślubną pan młody...

W noc poślubną pan młody nie sprawdził się jako mężczyzna .pani stara się jak może, wreszcie zniechęcona stwierdza:
- Wiesz, już nie mogę. Ręce mnie bolą .
- Jak się ma chore ręce, to się nie wychodzi za mąż!

Szczyt nieuwagi: Poprosić...

Szczyt nieuwagi: Poprosić przechodzącego wierzyciela o ogień.

Pewien człowiek postanowił...

Pewien człowiek postanowił sprzedać mieszkanie. Wiadomo, czas kryzysu, nie liczył na wiele. Dał ogłoszenie. Nikt nie dzwoni.
Opuścił cenę o 10%. Ani chu-chu.
Opuścił o 20%. Cisza.
Opuścił o 50%. Przychodzi sąsiad:
- Słyszałem, że mieszkanie próbujesz pan sprzedać?
- Tak.
- Za pół ceny?
- Tak.
- Umowa stoi.
Spotykają się za jakiś czas, sprzedawca pyta:
- No i jak się mieszka?
- Nieźle, tylko musiałem numer telefonu zmienić.
- Jak to?!
- Pierwszego dnia po przeprowadzce naprawiłem gniazdko od telefonu i nagle codziennie ze 30 ludzi zaczęło dzwonić.

Idzie facet po lesie......

Idzie facet po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna...
Zmarzł cały, patrzy - stoi samochód. Podszedł, zagląda do środka -
nikogo, drzwi otworzył, wsiadł na tylne siedzenie chroniąc się przed
deszczem.
Nagle samochód ruszył... Facet zgłupiał - samochód
jedzie, on siedzi sam, za kierownicą nikogo... Nagle pojawia się
owłosiona ręka, kręci kierownicą i znika... Facio
w coraz większym
strachu.... Patrzy wystraszony, pojawiają się pierwsze zabudowania,
w końcu samochód zatrzymuje sie przed zapuszczonym domem na skraju
wsi. Drzwi się otwierają, zarośnięty mężczyzna zagląda do środka i
widząc wkulonego ze strachu w najdalszy kąt mężczyznę pyta:
- Co tu k***a robisz!?!
- Eeee... nic... jadę... - duka przestraszony pasażer.
- No k***a można ochujeć!!! Ja pcham a ten k***a sobie jedzie...