#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Pani w szkole pyta dzieci: ...

Pani w szkole pyta dzieci:
- Jakie zwierzę żyje w Polsce, w naturalnych warunkach, ma 3 litery i w środku "e"?
Dzieci myślą i myślą, nikt nie umie nic wymyślić, w końcu Jasiu wstaje podnosi palec i mówi:
- Proszę pani to jest lew, ale on żyje w ogrodzie zoologicznym, a w naturalnych warunkach żyje jeż.
Pani myśli i mówi:
- No ładnie Jasiu, ładnie bardzo mi się podoba twój tok myślenia.
A jasiu nie głupi i mówi tak:
- Proszę pani, a mogę ja zadać pani zagadkę?
- No słucham Jasiu, pytaj.
- Co to jest? Ma 3 litery w środku "u", i raz się napina , a raz zwisa zwisem swobodnym.
- Jasiu Ty bezwstydniku jeden, jutro proszę z rodzicami do szkoły, już ja ci pokażę takie bezeceństwa.
A jasiu spokojnie odpowiada:
- Proszę pani, to nie jest to o czym pani myśli, to jest łuk, ale bardzo mi się podoba pani tok myślenia.

Morderca skazany na 25...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Jasiu chwali się koledze:...

Jasiu chwali się koledze:
- Wiesz, na urodziny dostałem od rodziców rowerek i trąbkę.
- A z czego cieszysz się bardziej?
- Yyy... Chyba z trąbki.
- A dlaczego?
- Bo tata daje mi codziennie 50 zł, żebym przestał grać.

Generał wraca z imprezy...

Generał wraca z imprezy fest zalany, posiakał sie i wstyd mu było się przyznać ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu woła: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jakaś świnia na imprezie mnie osikała.
Ordynans przebiera i po chwili mówi tak:
Panie generale, ale to musiała być straszna świnia, bo nawet w spodnie Panu nasrała.

Pierwsza randka....

Pierwsza randka.
- Miałaś już chłopaków? - pyta facet nieśmiało.
- Chłopaków nie. Dwie dziewczynki, ale są u babci.

Na komisariat policji...

Na komisariat policji przybiegają dwaj zdyszani chłopcy i krzyczą:
- Nasz nauczyciel... Nasz nauczyciel...
W końcu jeden z policjantów pyta:
- Co mu jest? Miał wypadek?
- Nie. Źle zaparkował!

Jasiu pyta się taty: ...

Jasiu pyta się taty:
-Tato czy przeżyłeś już miesiąc miodowy z mamą?
-Pewnie, przecież tu stoję!

Przychodzi gostek do...

Przychodzi gostek do dentysty, ale się boi.
Dentysta go posadził na foteliku, ustawił, ale za cholerę nie może gościowi otworzyć gęby:
- Pan jest zestresowany, niech pan idzie na przeciwko do baru i golnie sobie setkę na odwagę.
Po 5 minutach gościu wraca do gabinetu, siada na fotelu i mówi
ze zdecydowaniem:
- Noooo! Rusz mnie teraz, Ty pieronie!

Płynie facet łódką po...

Płynie facet łódką po chodniku. Podchodzi do niego facet i pyta która godzina, ten wyjmuje termometr, wkłada do wody, i mówi:
– Dziś czwartek.

Przychodzi blondynka...

Przychodzi blondynka do sklepu z łapkami na myszy i prosi sprzedawcę o 10 sztuk.
- Przepraszam, po co pani 10 łapek na myszy skoro wczoraj kupiła pani 10?
- Tak, ale tamte są już zajęte.