psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Co znoszą kury domowe?...

Co znoszą kury domowe?
- Humory swoich kogutów.

Jasio mówi do mamy:...

Jasio mówi do mamy:
- Mamo, wiesz że dzisiaj na lekcji polskiego uczyliśmy się, że nie wolno mówić "no", tylko "tak"?
- I co? Nauczyłeś się?
- No!

Przypadkowy przechodzień...

Przypadkowy przechodzień zatrzymuje przypadkowego psychologa i pyta:
- Przepraszam bardzo, gdzie jest stacja PKP?
Psycholog uśmiecha się i mówi:
- Nie wiem. Ale cieszę się, że mogłem panu pomóc.

Do miejskiego szaletu...

Do miejskiego szaletu wpada facet. Nerwowo szuka wolnej kabiny. Kiedy nie znajduje takiej, woła:
- Ludzie, pośpieszcie się bo nie wytrzymam!
A na to zbolały głos z jednej z kabin:
- Szzzzczczczęściarz!!!

Skazali faceta na 20...

Skazali faceta na 20 lat zsyłki na bezludną wyspę.
Żeby nie umarł z głodu dali mu kozę, ziarna pszenicy itp.
Wywieźli go i zostawili. Po 20 latach przypływają, żeby go zabrać, patrzą po plaży biega jakiś chłopiec. Dziwne, bo zostawili skazańca samego. Wołają chłopca i pytają - chłopcze jak masz na imię?
Na to malec - Mieeeeeeeeetek

Niedźwiedź chciał zagadać...

Niedźwiedź chciał zagadać do jeżyka.
Widzi, że ten je śniadanie więc mówi:
- Co jesz?
- Co niedźwiedź? - jeżyk odpowiada
Niedźwiedź zgaszony odchodzi na bok i myśli sobie podejdę i zagadam jeszcze raz.
- Co jesz jeżyku?
- Co niedźwiedź misiu? - pada odpowiedź.

Zatonął okręt. Z katastrofy...

Zatonął okręt. Z katastrofy ocalało dwoje rozbitków: Fąfara i sexbomba Pamela Anderson. Dopłynęli do niezamieszkałej wyspy, a ponieważ na brzegu znaleźli sporo sprzętu z zatopionego statku, urządzili sobie prowizoryczne mieszkanko i czekali na ratunek. Czekali i czekali, mijały dni, tygodnie, miesiące... Z braku innych uciech, Pamela zadowoliła się Fąfarą i codziennie kochali się na plaży. Fąfara był wniebowzięty, ale po pewnym czasie Pamela zauważyła, że po seksie on robił się smutny, jakby czegoś mu brakowało. Mówi do niego:
- Mieszkamy tu sobie całkiem znośnie, piękna okolica, mamy co jeść, udało ci się nawet sfermentować niezły alkohol, ale widzę, że coś cię trapi.
- Masz rację, brakuje mi tu czegoś.
- Powiedz, proszę. Spełnię każde twoje życzenie.
- Dobrze. Czy mogłabyś ubrać się w moje ciuchy i przez chwilę udawać, że jesteś facetem?
- Po co? Ja ci nie wystarczam?
- Nie o to chodzi. Zrób to dla mnie, tylko na chwilę...
Pamela wdziewa spodnie, wiąże włosy pod kapeluszem i udając męski głos, mówi:
- Cześć, Fąfara! Co słychać, stary?
- Heee, człowieku! Wiesz kogo ja od miesiąca posuwam?!...

Jedzie Czerwony Kapturek...

Jedzie Czerwony Kapturek rowerkiem przez las, nagle na Czerwonego Kapturka napada Wilk, łamie rowerek i ucieka. Czerwony Kapturek zaczyna płakać. Dochodzi do niej niedźwiedź, pyta się co się stało. Po usłyszeniu całej historii, niedźwiedź goni wilka i każe mu spawać rowerek.
Tak samo dzieje się przez kilka następnych dni, aż w końcu Czerwony Kapturek bez szwanku dojeżdża do babci. Jednak coś jest nie tak.
Czerwony Kapturek pyta się babci:
- Babciu, a dlaczego masz takie duże uszy?
- Żeby cię lepiej słyszeć, wnuczusiu.
- A czemu masz taki duży nos?
- Żeby lepiej czuć twój zapach, słoneczko.
- A dlaczego masz takie czerwone oczy?
- Od spawania, k***a od spawania!

Siedzi dwóch ślepych...

Siedzi dwóch ślepych na ławce ,w pewnym momencie jeden kichnął, a drugi na to do niego:
- weź mi też pepsi otwórz

WIGILIA MARZEŃ...

WIGILIA MARZEŃ

Zasłyszane w tramwaju:
- Idziecie gdzieś na wigilię?
- Nie. Zostajemy w domu. Odpoczywamy.
- I nigdzie? Nawet do rodziny?
- Nigdzie. Żona powiedziała, że ma dość.
- Respect dla żony stary!