psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Pani pyta dzieci w szkole:...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

PRZYGODY KONSUMPCYJNO...

PRZYGODY KONSUMPCYJNO PODRÓŻNICZE

Akcja dzieje się na dworcu kolejowym jednego z byłych miast wojewódzkich. Jako, że to końcówka lat osiemdziesiątych (nocnych brak) jedyne miejsce, by ćmiki po północy kupić. Potuptaliśmy więc z przyjaciółmi zakupić co nieco. Wdychamy więc świeże powietrze bez filtra krocząc dostojnym krokiem, gdy oczom naszym, w ogromnych szybach, ukazuje się niewątpliwa długowłosa piękność, siedząca w poczekalni i skrobiąca nieustannie coś w małym kajeciku. Jeden z nas nie wytrzymał i rzucił tylko "idę zagaić słówko". Reszta obserwowała na zmianę cudne gwieździste niebo i akcję za szybą, w poczekalni...

Wersja zdarzeń bez dźwięku:
(K)olega: coś mówi
(P)iękność: zdziwienie - konsternacja - ROTFL

Wersja zdarzeń z dźwiękiem:
(K) - Tak Pani pisze i pisze... czy jest Pani może literatką?
(P) - Dlaczego Pan pyta?
(K) - Bo mamy z kolegami pół litra, a nie mamy w czym wypić...

Ten sam dworzec i ten sam kolega proszący o bilet do Poznania...
Pani z okienka: - Cały, czy połówka?
Kolega: - Bilet cały, nie podarty, a połówka też by się przydała...

Nie ten sam dworzec, ale kultowy, w Kutnie ( kto wtedy podróżował PKP ten wie o co chodzi)

Wciągu tygodnia byliśmy tam kilka razy i zawsze ten sam tekst "herbatę i 5 wrzątków prosimy" (dla niezorientowanych - wrzątek był gratis). Obsługa nocna też jakoś taka sama i zapamiętała nas niechybnie. Pani powitała nas uśmiechem i zagaja:
- To jak, herbatka i 5 wrzątków?
Na co kumpel:
- Nie, my dziś po królewsku, pomidorową proszę!
- ??
- I pięć łyżek...

TERAZ DZIWNIE NA NIEGO...

TERAZ DZIWNIE NA NIEGO PATRZĄ NA OSIEDLU

Zasłyszane na imprezie:
Znajomy (Z) robił w średniej wielkości sklepie zakupy (alkohol, boczek na grilla itp.). Do zapłaty miał 200,90 zł, a w portfelu jedynie 200. Wszystko, co kupił dostał spakowane w gustowne, przezroczyste reklamówki.
[Z] - Czy mogę zapłacić kartą?
Młodziutka ekspedientka (E):
- Niestety nie ma takiej możliwości, ale może pożyczy pan od kogoś 90 groszy?
[Z] (rozglądając się dookoła) - ???
[E] (wspinając się na palce) - CZY KTOŚ POŻYCZY TEMU PANU 90 GROSZY NA JEDZENIE???

Leci samolot Lufthansy...

Leci samolot Lufthansy z Frankfurtu do Nowego Yorku. Kapitan-Niemiec nie bardzo mówi po angielsku. Nagle nad Atlantykiem awaria silników.
Samolotem trzęsie a z głośników słychać:
- Dear passengers. Hier sprecht your kapitan. Wir haben maschinen probleme. We will probieren to land on der wasser. Don't panic.
Wszyscy się pozapinali pasami i czekają samolot pikuje po czym z hukiem udaje mu się wylądować na wodzie. W głośnikach odzywa się głos:
- Dear passengers. Hier sprecht your kapitan. Don't panic. Passengers who can zwimm - gehen to exit einz. Passengers who can not zwimm - gehen to exit zwei.
Zamieszanie na pokładzie ci co pływają cisną się do wyjścia 1, ci co nie potrafią pływać do wyjścia 2. Jak już się wszyscy ustawili odzywa otwierają się wyjścia awaryjne. Dmuchane zjeżdżalnie unoszą się na wodzie, która sięga aż po horyzont. Znowu odzywa się znajomy głos w głośnikach:
- Dear passengers. Passengers who can zwimm. Jumpen unto wasser und zwimm. Passengers who can not zwimm: Danke schon fur fliegen mit Lufthansa.

Na lekcji religii katecheta...

Na lekcji religii katecheta pyta:
- Czy któreś z Was wie kim był św. Józef i czym się zajmował?
- Ja wiem - mówi Jaś. Św. Józef był ojcem Jezusa i był kolejarzem.
- Jak to kolejarzem?
- No jest napisane, że św. Józef z kolei wrócił do Maryi.

• Nauczyciel ciągle zwraca...

• Nauczyciel ciągle zwraca mi uwagę! Wtedy, kiedy coś mówię i wtedy, kiedy nic nie mówię.

Zapytano blondynkę, czy...

Zapytano blondynkę, czy wie kiedy rodzą się dzieci?
Nie wiedziała, więc wyjaśniono jej, że to bardzo proste - w dziewiątym miesiącu.
Blond dziewczę rozradowane opowiedziało zagadkę przyjaciołom:
- Wiecie kiedy rodzą się dzieci? To proste! We wrześniu!

Młody, niedoświadczony...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

O tym jaką szopkę mam...

O tym jaką szopkę mam przez kilka dni. Na pewnym portalu plotkarskim ukazała się sesja jakiegoś znanego fotografa, ze zdjęciami jakieś modelki, która udaje lalkę. Wszystko niby ok. gdyby nie to, że ona jest moim sobowtórem. Po prostu nawet ja nie dostrzegłam żadnej różnicy w naszym wyglądzie. Ludzie zaczęli do mnie wypisywać, kiedy to ja z polski wyjechałam. Prawie mój fan club założyli. Chłopak z którym kręcę gdy to zobaczył poinformował mnie, że mnie rzuca gdyż nie chce być z pustą! modelką i myślał że mam inne priorytety w życiu. Ale nikt, absolutnie nikt nie uwierzył, że to nie ja. Mam Meksyk, nawet moja mama dzwoniła bo myślała że to ja. YAFUD

Idzie turysta i nagle...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.