Jasiu dostał nowy rower.Jedzie z mamą na boisko aby poćwiczyc jazdę.Krzyczy do mamy:mamo umiem jezdzic bez jednej ręki.Po 5 minutach krzyczy mamo umiem jezdzic bez rąk.Po 10 minutach krzyczy niewyraznym głosem mamo umiem jezdzic bez zębów.
Mąż objuczony bagażami wchodzi na peron i syczy do idącej obok żony:
- Mogłaś jeszcze zabrać pianino!
- Nie żartuj głupio! - karci go żona.
- Nie żartuję - odpowiada mąż. Teraz mi się przypomniało, że na pianinie zostały nasze bilety.
Druga w nocy. Wchodzi pijany facet do domu, ledwo się trzyma na nogach. Patrzy przed siebie i widzi żonę:
- Heniek, ile razy Ci mówiłam, że możesz wypić góra 2 piwa i o 22 masz być w domu?!
Na co pijany mąż:
- No maszszsz, znooowuuu miiii sieeeę poooomyyyyliłoooo.