psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Trzech facetów użala...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przychodzi uniżony petent...

Przychodzi uniżony petent do zapracowanej urzędniczki w ZUSie:
- Dzień dobry szanownej Pani! Jak się Pani miewa?
- Ciężko. Jakoś mi się nie układa - żali się urzędniczka klikając po raz kolejny "rozdaj" w pasjansie.

Po imprezie: ...

Po imprezie:
- Słoneczko...
- Tak, kotku?
- Zrobisz śniadanie, rybko?
- Oczywiście, skarbeńku.
- Jajeczniczkę, rybko?
- Ze szczypiorkiem, pieseczku.
- Ale na masełku, żabciu?
- Nie może być inaczej, misiu.
- K***a, myszko... przyznaj się! Ty też nie pamiętasz, jak mam na imię!

Dzisiaj byłam na pierwszej...

Dzisiaj byłam na pierwszej randce z kolegą. 3 godziny spacerowania po Paryżu. 2 godzinny obiad. 1.5 godzinny film w kinie. 40min zachęcających przytulanek. 20 min gry wstępnej ... i 20 sekund seksu.

przychodzi blondynka...

przychodzi blondynka do mięsnego i pyta:
- jak nazywa się taki ptak, co ma duży czerwony dziob, długie czerwone
nogi i je żaby?
- bociek.
- oooo o to to. pół kilo boćku proszę.

Polak z głębokiej prowincji...

Polak z głębokiej prowincji pojechał w odwiedziny do rodziny w Ameryce. Po miesiącu wraca do domu. Pod miejscowym sklepem spożywczo-monopolowym współmieszkańcy pytają go, co w tej Ameryce zobaczył.
- W zasadzie nic szczególnego. Naród normalny... Ale remizy to mają bardziej eleganckie niż u nas. A w takiej jednej, to goła dziewucha przez pół godziny próbowała rurę wyrwać.

Czym różnią się wąsy...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Wiesz, niedawno w Warszawie...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Wzywa prezydent-elekt...

Wzywa prezydent-elekt szefa swojej ochrony.
- Będę pracował w Belwederze, nie w Pałacu Prezydenckim. Przygotujcie obiekt pod kątem mojego bezpieczeństwa.
- Tak jest - zameldował szef ochrony i udał się do Belwederu.
Po kilku dniach przychodzi do prezydenta-elekta i melduje:
- Panie prezydencie - melduję, że ostatnie dwa słabe punkty Belwederu zostały zabezpieczone!
- Proszę wyjaśnić bliżej - zainteresował się prezydent.
- W kuchni zatrudniliśmy degustatora potraw przeznaczonych dla pana, panie prezydencie, a także zatrudniliśmy Starszego Inspektora do Spraw Bezpieczeństwa Papieru Toaletowego, panie prezydencie!
- Hmmm... degustator - rozumiem, ale ten starszy inspektor? Co on będzie robił z tym papierem toaletowym?
- Będzie się podcierał, panie prezydencie. Jeżeli papier okaże się bezpieczny, zostawi go dla pana, panie prezydencie...

Baba i chłop jadą furmanką...

Baba i chłop jadą furmanką po autostradzie.
Nagle wyprzedza ich motocyklista bez głowy.
Chłop trochę się zdziwił, lecz nie zareagował.
Za chwilę wyprzedził ich drugi motocyklista, także bez głowy.
Po kilku następnych podobnych przypadkach zdziwienie chłopa sięgnęło zenitu i z wielkim trudem zaczął się zastanawiać zaistniałą sytuacją.
Wreszcie klepie się w czoło i woła do baby:
- Ej, stara! Rzuć no tam tę kosę gdzieś wyżej.