psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dwaj Rosjanie jadą pociągiem...

Dwaj Rosjanie jadą pociągiem trans syberyjskim. Wyszli na korytarz zapalić.
Jeden mówi: "Zdrastwuj, kuda jedjosz?"
Drugi mówi: "Ja jedu iz Maskwy w Nowysybirsk".
Pierwszy na to: "Charaszo, a ja jedu iz Nowowosybirska w Maskwu".
Palą dalej, cisza i po pewnej chwili jeden z nich mówi na to z zachwytem w głosie: "Wot ku.wa tiechnika!"

- Jestem biseksualistą....

- Jestem biseksualistą.
- O, k***a!
- Nie w tym sensie! Dopiero dwa razy uprawiałem seks.

- Wino robi z ciebie...

- Wino robi z ciebie diablicę!
- Ja nie piłam wina!
- Ale ja piłem.

A TY JAKĄ MASZ?...

A TY JAKĄ MASZ?

Praca. Wchodzimy we dwie do kibla, ciągnąc rozmowę rozpoczętą na korytarzu.

Ja: Pokaż tą swoją…
Kasia: I co?
Ja: Eee, lipa… Masz taką dziurkę jak Marta – wąską, z cienką końcówką… Moja jest szersza…

Mina Pani Lidzi, która nagle z impetem wyleciała z kabiny – priceless. Raczej nie będę jej tłumaczyć, że rozmawiałyśmy o ładowarkach do Nokii.

Pedofile czynią dużo...

Pedofile czynią dużo zła, ale przynajmniej zwalniają gdy przejeżdżają obok szkoły

BARDZO WREDNA ŻONA...

BARDZO WREDNA ŻONA

Szwagier mój ma taką zaletę, że czasami bezwiednie taką perełką błyśnie...
Siedzą sobie z moim mężem przy drineczku i Szwagier nagle:
- Wiesz, ja bym się tam mojej żony nawet nie bał, ale ona mnie straszy, że mi baterie z pilota zabierze...

- Jak będziesz jechała...

- Jak będziesz jechała z taką prędkością stanie ci się krzywda.
- Jak to? Przecież jadę bardzo wolno.
- No właśnie. Je*nę ci jak nie przyspieszysz.

Wybrał się mieszkaniec...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

“Jeśli pracujesz z oddaniem...

“Jeśli pracujesz z oddaniem przez osiem godzin, możesz w końcu zostać szefem, by pracować przez dwanaście.”
Robert Frost

BIM BAM BOM TY S......

BIM BAM BOM TY S...

Leżymy na plaży ja, ojciec i chrześnica (4 lata). W pewnym momencie Dziewczynka wypala do wujka:
- Co to jest? (pokazuje palcem na krocze)
Ojciec:
- Aaa dzwonek - odpowiedział zmieszany.
Dziewczynka:
- Ooo, oo. A mogę podzwonić?
Ojciec:
- Nie.
Dziewczynka:
- A czemu? Co się popsuł? - odpaliła szybko i niewinnie dziewczynka powodując śmiech plażowiczów, a ja do teraz czuje piasek w ustach, tak się wgryzłem weń ze śmiechu.