#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Idzie supermodelka przez...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Podczas ustnej matury...

Podczas ustnej matury z polskiego ze stresu puściłem bardzo głośnego bąka. Egzaminatorzy nie mogli powstrzymać się od śmiechu. YAFUD

Lato, popołudnie, mąż...

Lato, popołudnie, mąż mówi do żony:
- Może pójdziemy do łóżka?
- Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy?
- Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia.
- Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę.
Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy:
- Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła,
procesja pogrzebowa idzie...

- Jakimi słowami śpiąca...

- Jakimi słowami śpiąca królewna budzi 7 krasnoludków?

- Seven up.

Dlaczego Szkoci noszą kilty?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Ale Ty jesteś brzydki !!!...

Ale Ty jesteś brzydki !!!
A Ty piana
Ale ja wytrzeźwieje!!!

Mój mąż zgodził się pomóc...

Mój mąż zgodził się pomóc swojemu koledze w przeprowadzce sklepu z jednego miasta do drugiego i miało to zająć cały dzień bo miasta są od siebie oddalone o ładnych kilkadziesiąt km. Kilka godzin później do moich drzwi zapukała policja która poinformowała mnie iż mój mąż miał wypadek samochodowy i że nie żyje a kierowca w stanie krytycznym został zabrany do szpitala. Przeżyłam olbrzymi szok połączony z nieopisanym żalem i bólem. Zostałam potem zabrana na indentyfikację zwłok gdzie okazało się, że to nie jest wcale mój mąż. Okazało się, że podczas zamieszania z przeprowadzką mąż zostawił dokumenty i tel w samochodzie. Jakiś złodziejaszek połakomił się na to. Nie skorzystał na tym za dużo, stary jeszcze telefon i dokumenty gdzieś wyrzucił, zabrał jedynie kartę kredytową na podstawie której sądzili iż to mój mąż. YAFUD

W jakim słowie można...

W jakim słowie można zrobić najwięcej błędów?
Najwięcej błędów można zrobić mówiąc słowo "tak" w czasie ślubu.

Przychodzi Jasiu do mamy...

Przychodzi Jasiu do mamy i mówi:
- Dostałem pierwszą jedynkę w szkole.
- Nie martw się przecież uczeń bez pały to...
- Uczennica?

Klient w burdelu nie...

Klient w burdelu nie był zadowolony z usług jednej z pracownic i
wzbraniał się zapłacić pełną należność.
Jako że nie najmłodsza już panienka nalegała i nie była
skłonna do ugody, spór znalazł swój finał przed sądem.
Prowadzący sprawę sędzia już na wstępie stwierdził
lekko strapiony:
- Szanowni Państwo, mamy pewien problem. Dzisiaj mamy u
nas w sądzie " Dzień otwartych drzwi" i za chwilę pojawi się tu na sali
wycieczka z gimnazjum. W związku z tym proszę, ze względu na młodzież, o
założenie, że dzisiejsza sprawa ma charakter nie obyczajowy a mieszkaniowy.
Czyli, mówiąc krótko, chodzi o lokal do wynajęcia...
Stronom procesu nie pozostaje nic innego jak zgodzić się
z sugestią sędziego i już po chwili, w obecności młodzieży,
zaczyna się przesłuchanie stron. Zagaja sędzia:
- Oskarżony, proszę nam wyjaśnić, dlaczego nie uiścił
pan opłaty za wynajęty lokal?
- Proszę Wysokiego Sądu - tłumaczy klient - wbrew
zapewnieniom wynajmującej okazało się, że chodzi tu o zaniedbany lokal w
starym budownictwie, o typowo dużym metrażu i nadmiernej wilgoci.
- To są znaczące zarzuty - podsumował sędzia - co druga
strona na to?
- Proszę sądu - zaczęła prostytutka - to że mój lokal
to żadna "nówka" to widział lokator jeszcze przed wprowadzeniem.
Ale wypraszam sobie mówić tu o jakiejś ruinie!.
Wilgoć pojawiła się już po tym jak lokator się wprowadził,
a zarzut że lokal zbyt obszerny to czysta kpina. Widział kto
za duże mieszkanie?!.
Meble, po prostu, za małe ze sobą przytaszczył!!!