#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Facet mówi do sąsiada:...

Facet mówi do sąsiada:
- Byłem z teściową w zoo.
- I jak było?
- Nie przyjęli jej.

- Pani mąż wygląda w...

- Pani mąż wygląda w tym nowym ubraniu znakomicie!
- To nie nowe ubranie. To nowy mąż.

Czego nie powie żyd :kupa:...

Czego nie powie żyd :kupa: w taksówce?
.
.
.
.
.
.
.
.
.
Reszta dla pana.

W firmie, w której pracuję,...

W firmie, w której pracuję, od dłuższego czasu grasuje "złodziej obiadów". Wystarczy schować jedzenie do ogólnodostępnej lodówki, wyjść na godzinkę,by wracając ujrzeć pusty pojemnik. Już nie raz padłem jego ofiarą. Ostatnio zrobiłem sobie wielką porcję gyrosa i przez kilka dni z rzędu zajadałem się w pracy. Pewnego dnia w lodówce, zamiast mojej potrawy, znalazłem wyczyszczony półmisek. Z kumplem z roboty uznaliśmy, że trzeba coś z tym zrobić. Ten następnego dnia wpadł na genialny pomysł i kupił płyn na przeczyszczenie. Dodaliśmy trochę do gyrosa i zostawiliśmy potrawę jak gdyby nigdy nic w kuchni. Chwilę później dostaliśmy wezwanie do banku (awaria systemu - jesteśmy informatykami). Zapowiadała się grubsza robota, więc w drodze zadzwoniłem do dziewczyny (pracuje w tej samej firmie) i poinformowałem, że prawdopodobnie wrócę do biura dopiero przed 16. Biedna dziewoja uznała, że może zjeść moją porcję obiadu, skoro mnie nie będzie przez cały dzień... Do dzisiaj nie wie dlaczego tak "zaszkodził" jej mój gyros... YAFUD

BIAŁA ŚMIERĆ...

BIAŁA ŚMIERĆ

Siedziałem przy barze, obok pewna urocza brunetka zamawiała kawę, jeszcze dalej "siedział" kompletnie zalany, prawie nieprzytomny osobnik.
Brunetka do barmana:
- I dwa razy cukier poproszę.
Zdecydowałem się zagaić:
- No co ty, przecież cukier to biała śmierć.
Na co ożywił się ów nieznajomy, podniósł na nią nieprzytomny wzrok i z pełną powagą oznajmił:
- Sól to biała śmierć. Cukier to skryty morderca...

Dlaczego plemniki mają...

Dlaczego plemniki mają ogonki?
- Aby łatwiej było je z pomiędzy zębów wyciągać.

Przez granicę rosyjsko-polską...

Przez granicę rosyjsko-polską wpada na naszą stronę zając.
- Dokąd tak pędzisz? - pyta się go polski zając.
- Uciekam z Rosji, bo u nas kastrują wielbłądy...
- No to co? Przecież ty jesteś zając.
- Kiedy u nas taka biurokracja,że zanim się wytłumaczysz...

Student pyta kolegę:...

Student pyta kolegę:
- Poradź mi jak napisać do ojca w liście o tym, że znów oblałem egzamin?
- Napisz tak: 'Egzaminy skończone, u mnie nic nowego'.

Pewnego razu pijany wędkarz...

Pewnego razu pijany wędkarz wyłowił z jeziora rusałkę.
Następnego dnia okazało się, że to był sum i do kaca doszedł jeszcze wstyd...

Dlaczego wymyślono miłość...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.